Serbscy politycy obniżają sobie pensje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 kwietnia 2009, 10:15
Serbski prezydent, ministrowie i parlamentarzyści ogłosili w piątek, że postanowili obniżyć własne zarobki o 15 proc., aby zademonstrować "postawę antykryzysową", polegającą m.in. na zmniejszaniu wydatków rządowych.

Będzie to dotyczyło także wielkiej armii urzędników, których liczba po zmianach demokratycznych niepomiernie wzrosła. Aparat urzędniczy zostanie zredukowany o 10 proc.

Zarobki serbskich ministrów kształtują się obecnie na poziomie 100000 dinarów, tj. 1075 euro.

Jak oznajmił serbski minister gospodarki Mladjan Dinkić w wywiadzie dla rozgłośni radiowej B92, deputowani nie będą otrzymywali w okresie kryzysu diet i premii.

Prezydent Boris Tadić, którego miesięczna pensja wynosiła dotąd 1400 euro, będzie teraz zarabiał 1190 euro.

Decyzje dotyczące redukcji płac urzędników państwowych muszą być zaaprobowane przez parlament.

Prezydent, ministrowie i deputowani podjęli decyzję o zredukowaniu swych płac po protestach związków zawodowych przeciwko zamrożeniu płac i emerytur i wprowadzeniu dodatkowego podatku w wysokości 6 proc. od dochodów wyższych niż 130 euro miesięcznie.

Nowe posunięcia oszczędnościowe mają doprowadzić do ustawowej redukcji o 10 proc. płac wynoszących ponad 430 euro i 15- procentowego zmniejszenia tych, które przekraczają 1075 euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj