Gawrychowski: Krótka kołdra

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 grudnia 2009, 06:43
Mariusz Gawrychowski
Mariusz Gawrychowski/DGP
Potrzeby inwestycyjne w zakresie ochrony środowiska są olbrzymie. Polska musi spełnić w najbliższych latach wiele zobowiązań wynikających z traktatu akcesyjnego i z unijnych dyrektyw.

Z tego powodu są potrzebne dziesiątki miliardów złotych na przedsięwzięcia wodno-kanalizacyjne, dotyczące gazów cieplarnianych i na gospodarkę odpadami. Wspólną cechą tych wszystkich inwestycji jest to, że w przyszłości nie będą one przynosiły zysków. Naszym wspólnym zyskiem będzie czystsze środowisko. Niestety, możliwości finansowe podmiotów, które muszą zrealizować te przedsięwzięcia – przede wszystkim chodzi o samorządy – są mocno ograniczone. Z pomocą przychodzą fundusze unijne. Tych jednak na pewno nie starczy dla wszystkich.

Pieniądze na projekty przedsiębiorców już się kończą. Lepiej wygląda sytuacja z dotacjami dla samorządów, ale mimo to na wszystkie niezbędne projekty nie starczy środków. Nie wolno także zapominać, że UE nie finansuje wszystkich kosztów inwestycji. Wymaga, by beneficjenci sięgnęli do własnych kieszeni. W dobie kryzysu dla niektórych z nich może to stanowić spory problem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj