Piasecki: Nie stać nas na redukcję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2009, 12:02
Marcin Piasecki
Maricn Piasecki/Forsal.pl
Ograniczenie emisji CO2 w Polsce według ewentualnych założeń Unii Europejskiej byłoby niezwykle drogie. Czy warto tak zmieniać przepisy, wprowadzać takie normy, żeby kosztem 90 mld euro osiągnąć owe wyśrubowane poziomy redukcji?

Odpowiedź jest dosyć prosta – nie. Nie ma co w imię klimatycznych ambicji zarzynać polskiego biznesu, polskiego konsumenta czy w ogóle „zarzynać polskiej gospodarki”, jak to ujął premier Tusk. Chyba że chcemy być biedniejsi, mniej konkurencyjni i bardziej święci od kilku najbogatszych państw tego świata, które do radykalnego cięcia emisji wcale się nie palą.

>>> Czytaj także: 92 mld euro - tyle będzie kosztować Polskę ochrona klimatu

Oczywiście nie znaczy to, że w Polsce ekologicznego problemu nie ma. Jest, i to duży. Jesteśmy krajem zaśmieconym, brudnym, zanieczyszczonym. Nie miejmy złudzeń – żeby wszystko doprowadzić do ekologicznego porządku, potrzeba naprawdę dużych pieniędzy. I te pieniądze albo już są wydawane, albo wydawane będą. Ale na wszystkie przedsięwzięcia ekologiczne, a nie tylko na dokarmianie klimatycznego cielca. Łącznie z projektami, które z coraz mniej jasnych przyczyn nie mieszczą się w głowie ekologom, czyli zapewnienie Polsce względnie taniej energii poprzez rozwój siłowni jądrowych.

Naprawdę, te miliardy euro warto zainwestować inaczej, a nie wyłącznie w polski wkład w ratowanie świata przed nieudowodnioną klimatyczną katastrofą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj