Mały niszowy Spyker przekonuje, że znajdzie gotówkę na Saaba

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2010, 03:14
Holenderski producent samochodów sportowych Spyker Cars stara się rozwiać wątpliwości co do wartego 400 mln dol. zakupu Saab Automobil od GM.

Victor Muller, prezes Spykera, przyznał, że 1/3 gotówki, którą ma zapłacić, nie udało się jeszcze zorganizować. Jest jednak przekonany, że akwizycja zostanie sfinalizowana w ciągu kilku miesięcy.

Spyker, który sprzedaje tylko kilkadziesiąt ręcznie robionych samochodów rocznie, ujawnił dalsze szczegóły transakcji, bo jego finanse są szczegółowo prześwietlane przez szwedzkie media. Pojawiają się między innymi pytania o tożsamość anonimowych inwestorów.

Firma podała, że będzie potrzebowała 1 mld dol., by przywrócić Saabowi rentowność, i twierdzi, że ma już na to zapewnione środki. Od tego zależy przyznanie 400 mln euro kredytu przez Europejski Bank Inwestycyjny. Większość pozostałej sumy będzie pochodziła z finansowania zadeklarowanego przez GM. Amerykański koncern otrzyma za to wymienialne akcje uprzywilejowane w nowej firmie Spyker-Saab.

GM zgodził się w zeszłym tygodniu sprzedać Saaba Spykerowi za 74 mln dol. w gotówce i 326 mln dol. w akcjach, ratując deficytową szwedzką markę przed zamknięciem.

Pierwsza transza w wysokości 50 mln dol., która ma zostać zapłacona w momencie podpisania umowy, została już zorganizowana dzięki kredytom od Tenaci Capital, której właścicielem jest Muller i GEM Global Yield Fund, nowojorska firma inwestycyjna. Muller odmówił podania źródeł finansowania Tenaci, mówiąc, że jest związany klauzulą poufności.

Dalsze 24 mln dol., które GM ma otrzymać w lipcu, nie zostały jeszcze zorganizowane, ale Muller powiedział, że liczni potencjalni inwestorzy, zarówno instytucjonalni, jak i prywatni, zwrócili się do Spykera z propozycją finansowania.

Nikt nie wierzył, że nam się uda, ale teraz, kiedy już to zrobiliśmy, ludzie sami zwracają się do nas – powiedział Financial Times.

Muller ma nadzieję, że kluczowy kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który szwedzki rząd już zgodził się zagwarantować, zostanie zaaprobowany w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni, a cała transakcja zostanie sfinalizowana wkrótce potem.

– Wszystko zależy teraz od zapewnienia kredytu z EBI – powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj