W tym tygodniu w ofercie PKO TFI pojawiły się cztery nowe subfundusze. Jak pisze Bernard Waszczyk, analityk Open Finance, wyróżnia je to, że każdy z nich inwestuje w akcje spółek, działających w ściśle określonych branżach (surowców, biotechnologii i innowacji, dóbr luksusowych, infrastruktury i budownictwa).

Takie fundusze nie są nowością na polskim rynku, ale w ostatnich miesiącach ich liczba szybko rośnie. "Pod koniec ubiegłego roku za jednym zamachem w ofercie ING TFI pojawiło się pięć takich produktów (biotechnologii, energii, farmacji i usług medycznych, użyteczności publicznej, żywności)" - zwraca uwagę analityk Open Finance.

W Polsce pierwszy fundusz sektorowy powstał w grudniu 2006 roku. Był to ING Parasol FIO subfundusz Budownictwa i Nieruchomości Plus, który powstał na fali boomu na rynku nieruchomości.

"Obecnie towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) oferują ponad 30 funduszy sektorowych. Można to uznać za kolejny, naturalny etap ewolucji polskiego rynku funduszy: od prostych (w sensie inwestycyjnym) funduszy szerokiego rynku akcji, przez nieco bardziej zaawansowane fundusze małych i średnich spółek, po bardziej wyrafinowane fundusze sektorowe" - mówi Waszczyk.

Finanse, energetyka, czy może budownictwo?

Obecnie można wybierać wśród funduszy inwestujących w spółki zajmujące się ekologią (DWS Zmian Klimatycznych, Allianz Akcji EcoTrends), surowcami (m.in. Idea Surowce Plus, Skarbiec-Rynków Surowcowych, Amplico Surowcowy), finansami (Skarbiec Sektora Finansowego Nowej Europy, DWS Zrównoważony Sektora Finanse i Konsumpcja), energetyką (Arka BZ WBK Energii, ING Sektora Energii), złotem (DWS Gold, Superfund Goldfuture), biotechnologiami (ING Sektora Biotechnologii, PKO Biotechnologii i Innowacji) czy żywnością (BPH Globalny Żywności i Surowców, ING Sektora Żywnościowego).

Analitycy zwracają uwagę, że fundusze sektorowe są bardziej ryzykowne od „normalnych” funduszy, a to dlatego, że skupiają się na akcjach spółek z konkretnej branży i przez to dywersyfikacja portfela wpływa na bezpieczeństwo. (Jeśli mamy w portfelu spółki z różnych sektorów, to spadek wartości jednych może być zrównoważony przez inne). Tak więc jeśli sektor, w który zainwestujemy dotyka dekoniunktura, nic nas nie obroni, jak w przypadku zwyczajnego funduszu, który ograniczy ryzyko, inwestując w spółki z różnych branż.

Bernard Waszczyk zaznacza, że w określonych sytuacjach po inwestycji w fundusz sektorowy można oczekiwać większych zysków, ale z drugiej strony także potencjalnie większych strat, jeśli sytuacja rozwinie się nie po naszej myśli.

Fundusze sektorowe dają też możliwość zainwestowania w tzw. branże defensywne.

"Chodzi o spółki, które z racji na oferowane produkty lub usługi cieszą się względnie stałym popytem, niezależnym od cykli koniunkturalnych, występujących w gospodarce. Zalicza się do nich na przykład dostawców różnego rodzaju mediów, jak ciepło, woda, prąd, telefonia czy Internet, dystrybutorów podstawowych artykułów konsumpcyjnych czy spółki działające w branży ochrony zdrowia (szpitale, producenci i dystrybutorzy leków)" - tłumaczy Waszczyk.

Zainwestować można w ekologię lub Euro 2012

Zdarza się, że niektóre fundusze nawiązują nazwami do modnych haseł, np. do mistrzostw europy w piłce nożnej. Gdy okazało się, że Polska i Ukraina będą organizatorami Euro 2012, na rynku pojawiły się fundusze UniAkcje Polska 2012 i Allianz Budownictwo 2012.

Fundusze te zamierzają zarabiać na inwestycjach w spółki, które mogą zyskać na organizacji Euro 2012.

"Inwestują więc w coś, co wielu z nas uważa za ważne i interesujące. O ile funduszu UniAkcje Polska 2012 nie można kwalifikować do funduszy sektorowych (inwestuje w szereg różnych branż, które mogą skorzystać na organizacji przez Polskę Euro 2012, jak np. budownictwo, transport, turystyka, transport, tekstylia), to Allianz Budownictwo 2012 inwestuje głównie w spółki budowlane. Jak wiadomo w obydwu krajach, które tę imprezę mają organizować, stadionów, hoteli czy autostrad wiele nie ma" - mówi analityk.

Kolejnymi funduszami, wykorzystującymi „chwytliwe" tematy, są np. DWS Zmian Klimatycznych i Allianz EcoTrends, które inwestują w szeroko pojętą branżę ekologiczną. Analityk Open Finance przestrzega jednak przed zbytnią wiarą w tego typu produkty.

"Nie negując perspektyw, jakie mają przed sobą dwa opisane przykłady, dobrze jest pamiętać o tym, że może się zdarzyć, że niektóre produkty mogą być wprowadzane w szczycie koniunktury w danym sektorze. TFI nie są przecież organizacjami non profit i też szukają okazji do odniesienia sukcesu marketingowego. Dlatego, rozważając zakup, trzeba zasięgnąć informacji o perspektywach konkretnego sektora w kilku niezależnych źródłach i nie kierować się jedynie chwytliwą nazwą" - komentuje Waszczyk.

Większy zysk, ale też ryzyko

Należy pamiętać, że najlepiej jest traktować fundusze o zwiększonym ryzyku jako uzupełnienie portfela inwestycyjnego. Jedną z podstawowych idei funduszy inwestycyjnych jest bowiem dywersyfikacja, czyli zróżnicowanie portfela inwestycyjnego, poprzez lokowanie w wiele instrumentów finansowych, w tym w akcje różnych firm, z różnych branż, a czasem także z różnych krajów czy kontynentów.

Jak już zdecydujemy, że chcemy zainwestować w fundusz sektorowy, to należy warto zwrócić uwagę na fundusze globalne, bo oferują najszerszą możliwą do osiągnięcia dywersyfikację w ramach jednej branży, co z kolei ogranicza ryzyko.

"W przypadku funduszy tego typu oferowanych w Polsce większość inwestuje globalnie, co wynika z faktu, że często rynek jednego kraju jest za płytki, tzn. trudno wypełnić portfel inwestycyjny funduszu, bo firm z danego sektora notowanych na giełdzie jest niewystarczająca liczba. Warto tu też wspomnieć, że często fundusze sektorowe oferowane w Polsce inwestują pośrednio, tzn. lokują wpłacane do nich pieniądze w jednostki uczestnictwa zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Firmy korzystają tu często ze wsparcia międzynarodowych grup kapitałowych, w strukturach których się znajdują, jak np. ING TFI czy DWS Polska TFI" - twierdzi Bernard Waszczyk.

Można także jeszcze się wstrzymać z wyborem funduszu, bo, w opinii przedstawicieli branży funduszy inwestycyjnych, produktów sektorowych będzie w Polsce przybywać.