Leasing zwrotny nieruchomości może stać się źródłem kapitału dla samorządów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 sierpnia 2010, 05:46
Finanse i nieruchomości
Samorządy mogą zarabiać na leasingu nieruchomości/ST
Kryzys spowodował, że samorządy zaczęły szukać innych niż kredyty czy obligacje źródeł finansowania inwestycji. Ponieważ mają wiele nieruchomości, których nie mogą w prosty sposób spieniężyć ani zastawić, zainteresowały się leasingiem zwrotnym.

Pozwala on sprzedać firmie leasingowej budynki, lokale użytkowe, a nawet parkingi, użytkować je przez kilka lub kilkanaście lat, a następnie odkupić po spłacie wszystkich rat. Koszt kapitału jest podobny jak przy obligacjach czy kredytach.

Niestety jeszcze żadnemu samorządowi nie udało się skorzystać z tej formy leasingu, choć podjęto kilka prób – m.in. Warszawa zainteresowana była oddaniem w najem parkingów, a Przybiernów w woj. zachodniopomorskim rozpisał przetarg na leasing zwrotny budynku ratusza. Wszystkie zakończyły się fiaskiem. Przeszkodą nie do pokonania okazały się niejasne przepisy.

– Mamy do czynienia z kolizją dwóch ustaw. Prawo zamówień publicznych umożliwia stosowanie leasingu zwrotnego po przeprowadzeniu przetargu. Natomiast ustawa o gospodarce nieruchomościami, która określa zasady sprzedaży nieruchomości komunalnych, nie daje samorządom takiej możliwości – tłumaczy Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Polskiego Leasingu.

Dodaje, że skorzystanie z przepisów jednej ustawy mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której umowa sprzedaży nieruchomości zostałaby podważona. Branża leasingowa nie jest zainteresowana podejmowaniem takiego ryzyka.

Z tego powodu potrzebne są zmiany w prawie. Projekt został właśnie przygotowany przez władze Warszawy we współpracy z Unią Metropolii Polskich i przekazany do resortu infrastruktury. – Mamy za sobą pierwsze spotkania i czekamy na odpowiedź co dalej – mówi nam Magda Jadziewicz z warszawskiego ratusza.

Pomysł samorządowców popiera branża leasingowa. Jeśli zmiany w prawie wejdą w życie, to powstanie nowy segment rynku leasingu, który szybko może osiągnąć wartość kilkuset milionów złotych. Większość firm leasingowych już teraz jest przygotowana do zaoferowania samorządom takiego produktu.

– W swojej ofercie mamy leasing zwrotny dla samorządów, ale ze względu na niejasną sytuację prawną ograniczamy go obecnie do ruchomości – mówi Karolina Łuczak z ING Lease.

Zdaniem Marii Awy z Europejskiego Funduszu Leasingowego o potencjale tego rynku świadczy zainteresowanie samorządowców. – Dopytują się oni o ten rodzaj finansowania, bo pozwala im aktywnie wykorzystywać środki, które są zamrożone w użytkowanych nieruchomościach. Świadczy to o pilnej potrzebie zmiany ustawy o gospodarce nieruchomościami, by nie było wątpliwości formalnoprawnych przy realizacji tych postępowań – podkreśla.

Dodaje, że co jakiś czas z niejasnymi przepisami stara się zmierzyć kolejny samorząd i rozpisuje przetarg. Na początku sierpnia na taki krok zdecydowały się władze powiatu w Goleniowie. Szukają chętnego na przejęcie kompleksu budynków, w którym obecnie mieści się szpital. Jego wartość rynkowa jest szacowana na 18 mln zł.

i02_2010_165_000_014a_001_246408.jpg
Samorządy potrzebują finansowania
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj