Producent bakalii Bakalland dzięki inwestycjom chce zwiększyć swój udział w rynku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 sierpnia 2010, 05:28
Bakalie Fot. flickr, autor: macieklew, kod licencji: CC Attribution-Share Alike 2.0 Generic
Sprzedaż bakalii rośnie. Spółka rozbudowuje moce produkcyjne, aby nadążyć za zwiększającym się popytem. Na unowocześnienie parku maszynowego, w tym na zakup linii do produkcji i przetwarzania bakalii, w zakładach w Janowie Podlaskim i Osinie spółka przeznaczy 12 mln zł. Fot. flickr, autor: macieklew, kod licencji: CC Attribution-Share Alike 2.0 Generic/Forsal.pl
Sprzedaż bakalii rośnie. Bakalland rozbudowuje moce produkcyjne, aby nadążyć za zwiększającym się popytem. Dzięki inwestycjom spółka chce zwiększyć udziały w rynku bakalii z 22 proc. obecnie do 35 proc. na przełomie 2013 i 2014 roku.

Na unowocześnienie parku maszynowego, w tym na zakup linii do produkcji i przetwarzania bakalii, w zakładach w Janowie Podlaskim i Osinie spółka przeznaczy 12 mln zł.  Przy tej inwestycji będzie korzystać z pieniędzy unijnych. Dzięki umowie z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zagwarantowała sobie dotacje na ten cel.

– Dziś w dwóch fabrykach powstaje ok. 80 mln opakowań bakalii i produktów sojowych rocznie. Po zmianach moce wzrosną do 160 mln sztuk. Maszyny już zostały zakupione. Mamy nadzieję, że na jesieni prace modernizacyjne się zakończą – zapowiada Marian Owerko, prezes spółki Bakalland.

Wkrótce 1/3 rynku

Dzięki tym inwestycjom spółka planuje zwiększenie udziałów w rynku bakalii z 22 proc. obecnie do 35 proc. na przełomie 2013 i 2014 roku.

Drugim obszarem dla rozwoju biznesu bakaliowego jest produkcja pod markami własnymi partnerów handlowych w Polsce i za granicą. – Rynek nam sprzyja. Ten rok jest kolejnym, kiedy sprzedaż bakalii rośnie o niemal 5 proc. Rośnie też popyt na nasze produkty. W kryzysie konsumenci stawiają na markowe wyroby lub marki własne – zaznacza Marian Owerko.

Wśród giełdowych konkurentów Bakallandu można wymienić Helio czy Atlantę (ATLANTAPL), którzy również próbują wywalczyć coś dla siebie na rosnącym w tempie 7 proc. rynku. Helio stawia na produkty premium, które mają mu zapewnić lepsze marże, a tym samym większy zysk. Atlanta z kolei stawia na nowe produkty.

Bakalland inwestuje także w segment świeżych i mrożonych owoców miękkich, którego wartość szacuje się na blisko 7 mld zł. Wiosną 2011 r. w spółce zależnej BioConcept Gardenia ma ruszyć budowa zakładu do przerobu owoców miękkich.

Wszystko pod kontrolą

– Chcemy uzupełnić moce produkcyjne. Obecnie część zadań zmuszeni jesteśmy zlecać firmom zewnętrznym, a zależy nam, szczególnie jeżeli chodzi o owoce ekologiczne, aby proces produkcji był w 100 proc. pod naszą kontrolą. Inwestycja ma kosztować 20 mln zł, a jej zakończenie jest planowane na jesieni 2011 roku – wyjaśnia Marian Owerko.

Jak dodaje, spółka liczy, że w październiku zostanie podpisana umowa z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na dofinansowanie inwestycji w 50 proc. ze środków unijnych. – Od tej umowy zależy, kiedy dokładnie ruszymy z pracami budowlanymi – uzupełnia Marian Owerko.

Bakalland jest właścicielem 41 proc. udziałów w spółce BioConcept Gardenia. Firma przerabia rocznie kilka tysięcy ton surowca, który dostarczają polscy rolnicy, w tym około 600 plantatorów.

i02_2010_168_000_012a_101_247963.jpg
Rynek bakalii w Polsce
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: handel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj