Wzrost gospodarczy Polski przyspieszy w 2010 roku do 3,50 proc., a w kolejnym roku wyniesie 3,75-4,00 proc., choć występują zewnętrzne czynniki ryzyka dla tej prognozy, szacuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

Na początku października Fundusz prognozował, że polska gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,4 proc. (wobec 3,1 proc. oczekiwanych w lipcu br.), a w 2011 roku – o 3,7 proc. (wobec odpowiednio 3,5 proc.).

"Wzrost PKB przyspieszył w pierwszej połowie 2010 roku, głównie za sprawą odbudowywania zapasów i konsumpcji prywatnej; poprawa wyników przedsiębiorstw powinna doprowadzić do wzrostu inwestycji prywatnych; wzrosną także inwestycje publiczne, współfinansowane ze środków UE" - głosi dokument.

MFW zwraca też uwagę na dalszy wzrost deficytu sektora publicznego w Polsce w tym roku. W ocenie Funduszu, wskaźnik ten spadnie do 6,5-6,7 proc. PKB w 2011 roku. W projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano (niewyrównany sezonowo) wzrost PKB o 3,5 proc. w 2011 r. wobec 3,0 proc. w 2010 r. Ostatnio przedstawiciele resortu finansów przyznawali jednak, że tegoroczny wzrost będzie wyższy od planowanego, a resort gospodarki prognozuje go na 3,3 proc.

Inflacja konsumencka w Polsce wzrośnie w okresie kolejnych 12 miesięcy do poziomu bliskiego górnej granicy dopuszczalnego pasma wahań celu inflacyjnego banku centralnego (1,5-3,5 proc.), prognozuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

„Jednakże z perspektywami dla inflacji wiążą się poważne niepewności, w szczególności związane z podaży na rynku pracy oraz wpływem napływu kapitału na kurs walutowy" – głosi dokument.

W tym kontekście niezbędna jest poprawa komunikacji ze strony banku centralnego, w tym dalsze uszczegółowienie poglądów Rady Polityki Pieniężnej (RPP) na perspektywy inflacji, wyrażanych w komunikacie po posiedzeniach Rady, podkreśla Fundusz.

Według październikowej projekcji inflacyjnej banku centralnego, od początku przyszłego roku wskaźnik CPI będzie znajdował się w okolicach 3,0 proc. rok do roku. Średnioroczna inflacja konsumencka wyniesie w tym roku 2,5 proc. i wzrośnie do 3,0 proc. w latach 2011-2012 (wobec 3,5 proc. w 2009 r.), wynika z centralnej ścieżki projekcji.