Robinson: Euro rośnie, stop lossy pękają

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 stycznia 2011, 13:30
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
Polowanie na stop lossy – tak można podsumować środową sesję w Azji. Euro szybko powróciło do wczorajszych maksimów. W rezultacie inwestorzy obstawiający wąskie kanały dostali po kieszeni – dziś raczej niewiele się zmieni, ponieważ publikowane są tylko mniej istotne dane.

Mimo że po spotkaniu ministrów finansów UE nie ogłoszono zwiększenia europejskiego funduszu kryzysowego, inwestorzy doszli do wniosku, że już same rozmowy o pewnym zwiększeniu elastyczności funduszu kryzysowego zmierzają w dobrym kierunku – to wystarczyło, by euro zaczęło rosnąć.

Jeżeli chodzi o publikacje danych, to mierzony przez Westpac indeks zaufania konsumentów odnotował w styczniu gwałtowne załamanie, chociaż trzeba zauważyć, że dane zebrano w szczycie sezonu powodziowego – nie można zatem powiedzieć, że były nieoczekiwane. Ponadto warto zauważyć, że australijskie kopalnie węgla w Queensland ponownie zwiększyły zatrudnienie do 100% potencjału.

Na jutro zaplanowano masę danych z Chin – po Azji krąży zaś mnóstwo pogłosek (które często okazują się wiarygodne…). Poważniejsze niespodzianki należą jednak do rzadkości – inflacja CPI osiąga poziom zbliżony do górnego limitu obecnych prognoz (4,3 – 4,6%), wzrost sprzedaży detalicznej okazuje się nieco słabszy od prognoz na poziomie 18,7% r/r, zaś produkcja przemysłowa jest mniej więcej zgodna z oczekiwaniami.

W Stanach Zjednoczonych styczniowy indeks sektora produkcyjnego stanu Nowy Jork Empire wzrósł w stosunku do poprzedniego miesiąca, jednak okazał się gorszy od oczekiwań. Tak czy inaczej, jego komponenty okazały się raczej zachęcające – zwłaszcza w obszarze nowych zamówień, jednak indeksy zatrudnienia i prognoz gospodarczych bynajmniej nie okazały się znacznie gorsze. Publikowany co tydzień indeks zaufania konsumentów ABC pogorszył się tymczasem, spadając do -43 w stosunku do -40 – zeszłotygodniowa poprawa okazała się zatem nietrwała. Na północy Kanada utrzymała stopy na niezmienionym poziomie 1% – zauważono jednak, że globalna gospodarka rosła szybciej od oczekiwań, a Bank Kanady nieznacznie podwyższył prognozy wzrostu gospodarczego do 2,4% w 2011 r. i 2,8% w 2012 r.

W Europie skupiamy się dziś na danych o obrotach na rachunku bieżącym i produkcji budowlanej strefy euro, a także bezrobociu w Wielkiej Brytanii. Na sesji w Stanach istotne będą natomiast dane o sprzedaży w kanadyjskim sektorze produkcyjnym, a także raport dotyczący polityki monetarnej Banku Kanady. Same Stany publikują z kolei informacje o liczbie pozwoleń na budowę i liczbie rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj