Inwestorzy czekają na Grecję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 czerwca 2011, 09:17
Parkiety Starego Kontynentu otworzyły się w bardzo dobrych nastrojach, podobnie jak rodzima GPW. Wprawdzie inwestorzy wciąż czekają na decyzję greckiego parlamentu, to jednak większość z nich już uznała, że ustawodawcy przyjmą program cięć wydatków, twierdzą analitycy.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,82 proc. i wyniósł 5.814,28 pkt., niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,97 proc. i wyniósł 7.240,26 pkt., francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,83 proc. i wyniósł 3.884,00 pkt.

WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2798,39 pkt., co oznacza wzrost o 0,56 proc.

„Sądząc po przebiegu notowań na nowojorskiej giełdzie w ostatnich dwóch dniach, amerykańscy inwestorzy albo nie uwzględniają ryzyka, że greccy posłowie ugną się przed swoim narodem i otworzą puszkę Pandory, głosując przeciw programowi oszczędności, albo liczą, że nieszczęścia jakie to otwarcie spowoduje nie dotkną ich zbyt mocno” – twierdzi Roman Przasnyski z Open Finance.

Choć jak dodaje analityk, zdrowy rozsądek wskazuje, że odrzucenie programu i tym samym międzynarodowej pomocy finansowej jest bardzo mało prawdopodobne, to stawianie dużych pieniędzy w tak niepewnych warunkach, gdy rządząca partia dysponuje przewagą zaledwie pięciu głosów, nie wydaje się przesadnie racjonalne. Szczególnie gdy wspomniany naród dopinguje swych wybrańców strajkiem generalnym, podrzucaniem kamieni oraz nie najtańszej przecież benzyny.

„Europejskie rynki nie mają powodów do obaw przynajmniej do czasu głosowania w greckim parlamencie. Rynki obstawiają, że ustawodawcy powiedzą "tak" dla cięć wydatków i dopiero fakt dokonany może sprowokować ewentualną realizację zysków. Wcześniej - o 11:00 poznamy indeksy zaufania w strefie euro, ale nie powinny to być przełomowe dane, zwłaszcza, że oczy inwestorów prześlizgiwać się będą nad nimi w kierunku Aten, gdzie nieco na wyrost twierdzi się, że decydują się losy Europy” – twierdzi Emil Szweda z Noble Securities.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj