Giełda: kryzys, który "właśnie zapukał do Niemiec" pociągnął indeksy w przepaść

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 listopada 2011, 18:16
Rosnące ryzyko inwestowania w obligacje krajów strefy euro nie daje odetchnąć inwestorom giełdowym. W środę wzrosły nawet koszty obsługi długu we wzorcowych Niemczech. Indeksy na europejskich parkietach poleciały w dół.

Ostatnio inwestorzy nie są rozpieszczani ani przez polityków, ani przed wskaźniki makroekonomiczne. Kryzys zadłużeniowy, którego początków należy upatrywać dwa lata temu, uderzył nawet w Niemcy – takie komentarze dominują dziś na rynkach finansowych.

Znacznie wzrosły też rentowności papierów dłużnych innych krajów strefy euro, w tym Belgii. Dodatkowych powodów do zaniepokojenia dostarczał inwestorom belgijsko-francusko-luksemburski bank Dexia, którego plan nacjonalizacji ma być zrewidowany. Kryzys rządowy w kraju budzi obawy o dalsze losy banku stojącego na skraju niewypłacalności.

Na polskich parkietach spadki sięgnęły ponad 1,5 proc. WIG 20 na zamknięciu sesji wyniósł 2146,14 pkt, tracąc 1,73 proc. WIG spadł o 1,76 proc. Niemiecki DAX stracił dzisiaj na zamknięciu 1,44 proc, francuski CAC 40 spadł o 1,68 proc. a brytyjski FTSE 100 o 1,29 proc.

„Na dzisiejszej aukcji niemieckich obligacji dziesięcioletnich państwu nie udało się sprzedać wszystkich dostępnych papierów. W rezultacie kraj, który miał powstrzymać załamanie europejskich finansów, dał początek nowemu etapowi kryzysu”, powiedział John Hardy, analityk Saxo Banku. 

Jak mówi analityk, w trakcie niemieckiej aukcji obligacji dziesięcioletnich sprzedano papiery warte zaledwie 3,9 mld zamiast 6 mld euro. „W rezultacie rentowność dziesięciolatek po raz pierwszy w listopadzie przekroczyła ważną granicę 2,00 proc., osiągając poziom o mniej więcej 12 punktów bazowych wyższy niż na wczorajszym zamknięciu.”

Według Romana Przasnyskiego z Open Finance, informacje makroekonomiczne zdecydowanie nie sprzyjały dzisiaj bykom na europejskich parkietach. „Poranna informacja o spadku wskaźnika aktywności gospodarczej w Chinach do 48 punktów okazała się jedynie pierwszą z serii złych wieści”, mówi analityk.

Jak zauważył Przasnyski, analogiczny wskaźnik dla przemysłu strefy euro spadł z 47,1 do 46,4 punktu, wyraźnie pokazując kiepską kondycję gospodarki. Nie lepiej było w przypadku usług. Zaskakująco pesymistyczne były dane o zamówieniach w przemyśle strefy euro. Spadły one we wrześniu o 6,4 proc., zaś w porównaniu do września ubiegłego roku były wyższe o zaledwie 1,6 proc., a spodziewano się ich wzrostu o 8 proc.

INDEKSY EUROPEJSKIE - 23.11.2011
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
FTSE 1005139,78-67,04-1,29%
CAC 402822,43-48,25-1,68%
DAX5457,77-79,62-1,44%
IBEX 357739,30-165,60-2,1%
SWISS MARKET5386,14-61,52-1,13%
PSI 205229,39-34,18-0,65%
IRISH OVERALL2512,32-31,04-1,22%
AEX-Index272,79-4,12-1,49%
BEL 201923,32-22,94-1,18%
Athex Composite675,93-8,11-1,19%
PX845,20-1,10-0,13%
MICEX1404,262,350,17%
BUX16979,3757,840,34%
Euro Stoxx 502096,79-40,02-1,87%
Polska
WIG37466,98-651,78-1,71%
WIG202146,14-37,69-1,73%
mWIG402105,79-38,44-1,79%
sWIG808584,2-140,62-1,61%
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj