Belka: "jestem za polonizacją banków"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 listopada 2011, 12:14
Polskie banki są bardzo dobrze skapitalizowane, niezwykle rentowne i nadzorowane przez "ostry" nadzór krajowy, zaś jedyną ich słabością jest to, że w pewnym stopniu zależą one od finansowania zewnętrznego, które obecnie może być wątpliwe, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka.

Szef banku centralnego ponownie opowiedział się też za tzw. polonizacją banków. "Przede wszystkim, polskie banki są bardzo dobrze skapitalizowane, niezwykle rentowne i nadzorowane przez ostry nadzór krajowy. Ich słabością jest to, że do jakiegoś stopnia zależą od finansowania zewnętrznego, a to finansowanie zewnętrzne jest przecież dzisiaj stojące pod większym znakiem zapytania niż zwykle" - powiedział Marek Belka "To jest ta słabość.

Ale w podstawowej mierze kondycja polskich banków zależeć będzie od kondycji polskiej gospodarki. A dzisiejsze dane o PKB pokazują, że kondycja polskiej gospodarki nie jest zła na tle Europy, jest po prostu rewelacyjna" - dodał szef banku centralnego. Belka ponownie opowiedział się też za tzw. polonizacją banków. 

>>> Czytaj też: Belka: NBP nie broni określonego kursu złotego

" Nie ma żadnej strategii przejmowania banków, nie daj Boże renacjonalizacji, jak niektórzy to interpretują. Natomiast tu chodzi o wyciąganie wniosków z aktualnej sytuacji" - powiedział. Podkreślił, że NBP jest nadal bardzo zadowolony ze spółek-matek, czyli banków zagranicznych, które są strategicznymi inwestorami polskich banków.

" Natomiast część z nich jest w potężnych problemach i tak trochę potocznym językiem się posługując, mogę powiedzieć, że część z tych naszych spółek-córek mogą być spółkami-sierotami. Jeżeli tak jest, to trzeba wyciągać wnioski i przygotować się także na taką sytuację i żeby te sieroty bronić. W tym sensie koncepcja tzw. repolonizacji ma sens - nie można pozwalać, żeby nie posiadały właściciela, żeby posiadały właścicieli przypadkowych, bo tacy się też mogą znaleźć. I wtedy trzeba być przygotowanym na akceptację także rozwiązań repolonizacyjnych, natomiast to nie jest żadna strategia" - tłumaczył szef banku centralnego.

W połowie listopada wiceprezes NBP Witold Koziński zapowiadał, że jeśli dojdzie do sprzedaży jednego lub kilku banków w Polsce przez ich zagranicznego inwestora, to NBP mógłby wesprzeć nabywcę takiego banku kredytem refinansowym. Według niego, możliwy jest zakup wystawionego na sprzedaż banku przez krajową instytucję finansową, a następnie jego prywatyzacja.

>>> Czytaj też: Belka zapewnia: w Polsce nie będzie recesji

Media podawały, że rolę kupującego w pierwszym etapie polonizacji mogłyby odegrać PKO Bank Polski i PZU. Według niektórych relacji, celem mogłoby być obniżenie wartości aktywów sektora bankowego kontrolowanych przez zagranicznych inwestorów do ok. 50% z ok. 67%.

Belka już wcześniej mówił, że jest za "udomowieniem" banków w Polsce. Argumentował, że wiele naszych banków jest spółkami córkami banków, które są obecnie w problemach, co nie sprzyja stabilności systemu finansowego Polski. Koziński potwierdził, że w banku centralnym toczą się rozmowy w tej kwestii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj