Bachert: Euro stabilne w oczekiwaniu na plan ratunkowy dla Europy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 grudnia 2011, 11:02
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Środa nie zmieniła obrazu rynku euro/dolara. W oczekiwaniu na wyniki szczytu UE wspólna waluta nadal znajduje się w okolicach najniższych poziomów grudnia, testując dolne ograniczenie długoterminowego trendu spadkowego budowanego na danych dziennych.

Wczoraj, przed południem na rynku widać było ostrożny optymizm, bowiem inwestorzy wciąż wierzą, że na czwartkowo¬-piątkowym spotkaniu przywódcy strefy euro podejmą zdecydowane działania na rzecz walki z kryzysem zadłużenia. W centrum uwagi znajduje się kwestia, czy podjęte zostaną wiążące decyzje w sprawie zwiększenia dyscypliny fiskalnej, by umożliwić EBC odegranie większej roli w stabilizacji rynku długu w strefie euro. Istotne będą także starania na rzecz zwiększenia zdolności pożyczkowych unijnego funduszu pomocowego oraz realizacja zapowiadanych planów wprowadzenia automatycznych sankcji dla krajów, których deficyt budżetowy przekroczy poziom 3% PKB.

Niemniej rozczarowania, jakie wcześniej doznał rynek powodowały, iż zwyżki kursu były jednak ograniczone. W rezultacie para EUR/USD zdołała podejść jedynie do poziomu nieco ponad 1,435 po czym nastąpiła silna realizacja zysków zakończona spadkiem w okolice 1,337. W czwartek od rana euro oscyluje w okolicach 1,34 USD.

Rynki akcji też ostrożnie patrzą na to, co obecnie ma miejsce. W trakcie środowego handlu, po dobrej sesji w Japonii, w Europie spadki przeplatały się ze wzrostami. Zieleniły się natomiast kontrakty na amerykańskie indeksy. Na zamknięciu Dow Jones rósł o 0,4%, S&P500 o 0,2%, zaś Nasdaq tracił 0,1%. Wsparciem dla giełd mogły być też opublikowane dane z Niemiec, które natomiast rynek walutowy całkowicie zignorował.

Jak się bowiem okazało produkcja przemysłowa największej gospodarki strefy euro wzrosła w październiku o 0,8% m/m wobec wcześniejszego, największego miesięcznego spadku od początku 2009 roku (2,8% po korekcie we wrześniu). Analitycy oczekiwali tymczasem o połowę niższego wzrostu dynamiki produkcji, co jednak nie wywołało pozytywnej reakcji na rynku euro/dolara.

Niewykluczone, że za osłabieniem wspólnej waluty stały doniesienia płynące z Berlina. Niemieckie źródła rządowe poddawały, bowiem w wątpliwość zasadność jednoczesnego utrzymywania obu funduszy ratunkowych - EFSF i ESM, podkreślając jednocześnie, iż nie wszystkie państwa europejskie dostrzegają powagę obecnej sytuacji. Słabiej niż spodziewano się wypadła też aukcji niemieckich obligacji. Za pięcioletnie papiery uzyskano kwotę 4,09 mld EUR, podczas gdy oczekiwano 5 mld EUR (jak wskazywały agencje informacyjne). Rentowność tych papierów wzrosła do 1,11% z 1,0% podczas poprzedniej aukcji, a stosunek popytu do sprzedaży wyniósł 2,1%.

Widać zatem, że oczekiwany scenariusz konsolidacji pary EUR/USD realizuje się i jak wynika z analizy technicznej, dla dalszych zmian kluczowe może być dopiero wyjście poza przedział 1,3300-1,3480.

Na czwartek zaplanowane jest posiedzenie EBC. Rynek oczekuje, że bank może obniżyć stopy procentowe o 25 pb. Jednocześnie liczy na zwiększenie działań na rzecz walki z kryzysem, co powinno wspierać euro.

W cieniu napływających informacji z Europy inwestorzy krajowi poznali decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami koszt pieniądza został utrzymany na niezmienionym poziomie, co nie miało żadnego wpływu na notowania złotego. Waluta nasza od początku tygodnia pozostaje dość stabilna. Jeśli nastroje na świecie nie pogorszą się znacząco, złoty zyska silniej na wartości. W przeciwnym razie znajdzie się zapewne pod presją. Bez względu na sytuację para EUR/PLN raczej nie zakończy roku powyżej 4,50.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj