Gdyby Sberbank trafił do londyńskiego City

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2011, 20:36
Zamiast przejęcia Kredyt Banku i Banku Millennium, rosyjski Sberbank przejął wiedeński Volksbank International AG. W efekcie, zamiast do Polski, wejdzie on do Bośni-Hercegowiny, Chorwacji, Czech, Serbii, Słowacji, Słowenii, na Ukrainę i na Węgry. Wzbudza to zainteresowanie brytyjskich analityków bankowych.

O planach przejęć w Polsce napisał w sierpniu dziennik Kommersant, zaś zarząd Sberbanku je potwierdził, podkreślając, że Polska oferuje atrakcyjne marże i perspektywy rozwojowe. Zapowiedź ta była potem odwoływana dwukrotnie – 4 września uczynił to sam jego prezes i dyrektor generalny Herman Gref, a 25 listopada agencja Interfaks. Taka decyzja nie tylko pozwoliła zarządowi Sberbanku uniknąć kłopotliwej konfrontacji politycznej w Polsce, ale zadowoliła też analityków.

Przed angażowaniem się w Polsce, w sytuacji, gdy bankowi temu daleko jeszcze do wyczerpania możliwości rozwojowych w Rosji oraz w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw, gdzie cieszy się on naturalną przewagą konkurencyjną ostrzegali m.in. analitycy z rosyjskiego Renaissance Capital i amerykańskiej Citi Group. Spodziewano się też, że na takie przejęcie nie pozwoli KNF. Za naturalny krok takie przejęcie uznał natomiast analityk z Nomury.

Wycofanie się z owych zapowiedzi wyjaśniano również koniecznością przetrawienia przez Sberbank przejętego na początku roku, kosztem co najmniej 1 mld dolarów, rosyjskiego banku inwestycyjnego Troika Dialog, a we wrześniu – wspomnianego banku austriackiego.

Rosyjskie banki

Pozycja i aktywność Sberbanku są powodem bliższego zainteresowania się rosyjskim systemem bankowym i samym bankiem. Warto to poczynić zwłaszcza w kontekście jego ewentualnej obecności w krajach Unii Europejskiej. W ostatnim czasie na łamach Obserwatora Finansowego ukazało się już kilka analiz na ten temat, do lektury których odsyłam, np. Rosyjski sektor bankowy nie przypomina zachodniego lub Rosyjskie banki nie przyjdą bo wolą inne inwestycje. Do dalszych szczegółów na temat aktualnej kondycji rosyjskiego sektora bankowego oraz Sberbanku odsyłam także do osobnej publikacji w Almanachu Obserwatora Finansowego (Sberbank zawsze w awangardzie).

W tym miejscu wobec tego tylko w największym skrócie. Według The Economist, w Rosji jest nadal około tysiąca mniejszych banków. Wiele z nich należałoby zamknąć lub skonsolidować, a niektóre z nich mają właścicieli o mrocznej przeszłości. Przejrzystość stu największych banków jednak się poprawia i są one coraz lepiej zarządzane. Postęp jest powolny, ale się dokonuje.

>>> Pełna treść artykułu: Gdyby Sberbank trafił do londyńskiego City

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj