Zbrojeniowy gigant Bumar scala polską elektronikę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2012, 08:00
Bumar Elektronika – tak ma się nazywać spółka, która powstała na bazie trzech niezależnych do tej pory podmiotów.

Polski holding zbrojeniowy wniósł właśnie aportem do Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji akcje warszawskiego Radwaru oraz Przedsiębiorstwa Produkcyjnego Podzespołów Elektronicznych Dolam. W piątek poznamy szczegóły operacji, ale jak wiadomo, kapitały PIT wzrosły dwukrotnie: ze 140 do 369,4 mln zł. Do końca półrocza spółka ma zmienić nazwę na Bumar Elektronika.

Integracja firm elektronicznych jest częścią transformacji holdingu zbrojeniowego. Zgodnie z rządową strategią z 2007 r. firmy kontrolowane przez państwo mają być skonsolidowane i pogrupowane w tzw. dywizje produktowe. Obok Bumaru Elektronika powstały już Bumar Amunicja i Żołnierz, a Ląd jest w trakcie tworzenia. W sumie ten proces dotyczy blisko 30 przedsiębiorstw, a być może dodatkowo także zbrojeniowej części Huty Stalowa Wola i 11 wojskowych przedsiębiorstw remontowych i produkcyjnych. O przejęciu ich akcji przez Bumar Skarb Państwa jeszcze jednak nie rozstrzygnął.

Ireneusz Żmidziński, prezes Bumar Elektronika, twierdzi, że połączenie PIT, Radwaru i Dolamu zwiększy konkurencyjność polskich firm w kraju i na zagranicznych rynkach. – Korzyścią integracji będzie łatwiejsza koncentracja środków na cele badawczo-wdrożeniowe, racjonalizacja bazy produkcyjnej, a w efekcie – silniejsza pozycja finansowa – mówi Żmidziński.

Chce m.in. zdobyć pozycję spółki integrującej narodowe systemy dowodzenia: rozpoznanie, kierowanie środkami walki (lotnictwem i naziemną obroną przeciwlotniczą), a także systemy planowania działań i monitorowania bieżącej sytuacji na polu walki. Najistotniejszy dla nowej dywizji jest jednak rządowy program związany z ochroną powietrzną i przeciwlotniczą.

Eksperci chwalą konsolidację wewnętrzną w holdingu zbrojeniowym, ale Paweł Soroka, koordynator Polskiego Lobby Przemysłowego, zauważa, że dalszy rozwój wymaga dodatkowego zastrzyku finansowego. Ten cel można osiągnąć m.in. poprzez wspólne przedsięwzięcia z podmiotami zagranicznymi. Chodzi m.in. o takie projekty, jak w Pionkach, gdzie tamtejszy zakład zbrojeniowy będzie budował nowoczesną fabrykę prochu wspólnie z niemiecką firmą Nitrochemie.

Sam Bumar w tym roku przekształci się w spółkę akcyjną i niewykluczone, że w 2013 r. trafi na warszawską giełdę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj