Kiepas: Kolejny dzień umocnienia złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2012, 14:34
Marcin Kiepas
Marcin Kiepas/Forsal.pl
W piątek złoty kontynuuje swój triumfalny marsz w kierunku umocnienia. O godzinie 13:24 kurs USD/PLN testował poziom 3,2072 zł, oscylując na najniższych poziomach od połowy listopada ub.r. Kurs EUR/PLN testował w tym samym czasie poziom 4,2174 zł, wyznaczając wcześniej najniższy poziom od pierwszej połowy września 2011 roku. Tymczasem jeszcze przed trzema tygodniami za dolara trzeba było zapłacić ponad 3,54 zł, a euro kosztowało 4,52 zł.

Złoty, podobnie jak węgierski forint i wiele innych walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących, umacnia się przede wszystkim na fali poprawy nastrojów na rynkach globalnych.

Nie bez znaczenia są też czynniki lokalne. Z polskiej gospodarki dalej płyną optymistyczne dane. Jak chociażby opublikowane dziś przez Główny Urząd Statystyczny wstępne szacunki Produktu Krajowego Brutto (PKB) za 2011 rok. Wzrósł on o 4,3%, wobec 3,9% rok wcześniej. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 4,2%.
Innym czynnikiem mogącym wspierać złotego są coraz częstsze sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej i Narodowego Banku Polskiego, sugerujące możliwość dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej. To o tyle istotne, że rynkowy konsensus zakłada ich obniżkę. W naszej opinii, w tym roku RPP nie zmieni wysokości stóp procentowych.

Trzecim znaczącym czynnikiem stojącym za aprecjacją polskiej waluty jest sytuacja techniczna. W ostatnich tygodniach na wykresach USD/PLN i EUR/PLN pojawiły się silne sygnały zmiany trendu ze wzrostowego na spadkowy. Należy jednak mieć na uwadze, że sytuacja techniczna jest obecnie też największym krótkoterminowym zagrożeniem. Duży poziom wyprzedania na wykresach USD/PLN i EUR/PLN powoduje, że z każdym dniem rośnie ryzyko silnej realizacji zysków.

Na gruncie czynników fundamentalnych takim pretekstem do realizacji zysków mogą być rozczarowujące wyniki poniedziałkowego szczytu przywódców Unii Europejskiej, który będzie poświęcony kryzysowi długu w strefie euro. Wzrost obaw o to, że Portugalia będzie potrzebowała drugiego pakietu pomocowego. Czy też brak porozumienia Grecji z prywatnymi pożyczkodawcami.

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj