"Che" wspiera tytoniowy biznes,

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 lutego 2012, 02:54
W kioskach pojawiły się papierosy o nazwie "Che" z podobizną marksistowskiego rewolucjonisty Ernesto Guevary. Walczący z "czerwonymi" symbolami, Jerzy Bukowski wzywa do zastosowania przepisów antykomunistycznych - informuje "Dziennik Polski".

Jak mówi Jerzy Bukowski z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, zarówno konstytucja RP, jak i Kodeks karny zakazują szerzenia komunizmu, faszyzmu i innych ustrojów totalitarnych.

"Zrozumiałbym, gdyby wizerunek Guevary został wykorzystany w dziele sztuki. Jednak nie mogę pozostać obojętny wobec masowej produkcji wyrobów z podobizną +Che+. Czy na pobłażanie mógłby liczyć hipotetyczny dystrybutor papierosów +Wilczy Szaniec+ z podobizną Hitlera?" - pyta Bukowski.

Jednak, jak podkreśla dziennik, przepisy nie są jednoznacznie nieprzychylne dla producentów wyrobów z podobizną "Che". Propagowanie komunizmu jest karalne, ale - zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego - nie można karać za samo użycie "czerwonych" symboli.

Dystrybutor papierosów "Che" Rona Polska stwierdza, że marka ma 20 lat i znajduje się w portfolio firmy matki, Heintz Van Landewyck. "Przed wprowadzeniem +Che+ na polski rynek uzyskaliśmy pozytywną opinię prawną" - oświadcza spółka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj