Kwiecień: Premie (znów) szybko rosną

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 kwietnia 2012, 09:01
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski/Inne
Rozpoczęło się od minutes z posiedzenia Fed, które były dla rynku głównie pretekstem do realizacji zysków, zaś wczoraj pałeczkę straszaka przejął – po długiej przerwie – europejski rynek obligacji. Rosnące rentowności hiszpańskiego i włoskiego długu przełożyły się na spadek wartości euro i zaszkodziły rynkom akcji. Dziś posiedzenie Banku Anglii.

Rosną rentowności, robi się nerwowo

Wygląda na to, iż rynek powoli budzi się z uśpienia wywołanego (bardzo skutecznie) bezprecedensowymi działaniami EBC. Trzeci tydzień konsekwentnych wzrostów premii za ryzyko od hiszpańskich obligacji nie mógł zostać niezauważony na szerokim rynku, szczególnie, że Hiszpanie ciągną ze sobą (może jeszcze nie na dno, ale w kierunku na pewno) Włochów, pierwsze negatywne efekty pojawiły się także na rynku belgijskim i francuskim. Wczorajszą mini-panikę przypisuje się niezbyt udanej aukcji hiszpańskiego długu (sprzedano papiery za niecałe 2,5 mld EUR, maksymalny pułap to było 3,5 mld), jednak tak naprawdę był to pretekst – sytuacja stawała się coraz bardziej napięta od czasu kiedy Bank Hiszpanii przedstawił pesymistyczną prognozę dla hiszpańskiej gospodarki, a premier tego kraju podniósł projekcję deficytu do 5,8% PKB z ustalonych wcześniej z KE 4,4%. My o rosnących premiach i braku (początkowo) przełożenia na kurs EURUSD pisaliśmy ze sporym wyprzedzeniem.

Dane z USA bez historii, słabe dane z Niemiec

Raport ADP (+209 tys.) potwierdził, iż zatrudnienie w amerykańskiej rośnie w przyzwoitym tempie i jeśli w piątek odczyt będzie podobny, jego wpływ na rynki będzie niewielki. Jak już kilkukrotnie wspominaliśmy, istotne będą dane za maj, kiedy okaże się w jakim stopniu notowana ostatnio poprawa jest efektem błędów w eliminowaniu wpływu czynników sezonowych. Indeks ISM usług obniżył się do 56 pkt., jednak wymowa tego odczytu naszym zdaniem nie jest szczególnie znacząca.

Natomiast martwią dane z Niemiec. Roczna dynamika zamówień w lutym wyniosła -6% i była minimalnie wyższa niż w styczniu (-6,1%), kiedy to była najgorsza od września 2009 roku. Dziś poznamy dane o produkcji, która również systematycznie słabnie.

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj