“FT”: nadzieje na obniżkę stóp pomogły złotemu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2012, 12:22
Polski złoty ugruntował swoją pozycję wczoraj dzięki spekulacjom o tym, że Polska będzie ostatnim europejskim krajem, który obniży stopy procentowe, aby wesprzeć słabnący wzrost – pisze portal "The Financial Times".

Złoty zrekompensował swoje wcześniejsze straty w przeddzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej polskiego baku centralnego. Odbędzie się ono dzisiaj i jutro, jak podaje strona internetowa NBP (przyp.red.).

Tuż przed rozpoczęciem spotkania polska waluta przerwała trend i osłabiła się o 0,1 proc. do 4,11 zł za euro. Według danych zebranych przez Bloomberg wzrosła również rentowność dwuletnich obligacji po tym, ja spadł do najniższe poziomu od 11 września.

Inwestorzy oczekują redukcji stóp o 25 pkt bazowych do 4,5 proc. po zeszłotygodniowym wystąpieniu prezesa Banku Narodowego Marka Belki, który mówił o oczywistej potrzebie cięcia stóp procentowych - pisze dalej "FT".

Przez ostatnie tygodnie waluty krajów Europy Środowej lekko traciły. Nie udało się utrzymać fali zwyżek po tym, jak amerykańska Rezerwa Federalna obiecała w zeszłym miesiącu, że rozpocznie trzecią rundę luzowania monetarnego. To wywołało jedynie "krótki rajd ryzyka na rynkach wschodzących".

W zeszłym tygodniu Czechy obniżyły stopy procentowe do rekordowego poziomu 0,25 proc., aby pobudzić wzrost gospodarczy. Szef czeskiego banku centralnego Mirosław Singer powiedział nawet, że możliwe są dalsze cięcia stóp a w przyszłości nawet interwencje na rynku walutowym. Również Węgry obniżyły stopy o 25 pkt procentowych do poziomu 6,5 proc. 

"FT” zauważa, że wschodnioeuropejskie waluty miały ostatnio raczej tendencję do umacniania się wobec euro. Dzięki silnym związkom pomiędzy krajami rośnie również optymizm w stosunku do wspólnej waluty. Jeszcze w maju zawirowania na rynku osłabiły wschodzące waluty, ponieważ inwestorzy obawiali się, że strefa euro się rozpadnie. Ale od czerwca forint, korona i złoty zyskują do euro. Wyjątkiem wśród wschodnioeuropejskich walut jest tylko rumuńska leja, która ucierpiała z powodu politycznych konfliktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj