Dzisiaj przygotowując nowy produkt trudno się obejść bez programów wspomagających projektowanie, które umożliwiają modelowanie i opracowywanie dokumentacji technicznej w postaci grafiki 3D oraz przeprowadzają analizy techniczne.

Firma Stigal z Legnicy specjalizuje się w produkcji maszyn sterowanych do cięcia plazmowego i tlenowego oraz urządzeń specjalnych automatyzujących procesy spawalnicze. Pracownikom jej biura konstrukcyjnego trudno byłoby sobie dziś wyobrazić codzienną pracę bez korzystania z nowoczesnych technik komputerowego modelowania 3D. Od wielu lat firma używa takiego oprogramowania, którego funkcje pozwalają na przeprowadzenie szczegółowej analizy modelu bez konieczności czasochłonnego wykonywania prototypów. Dzięki temu Stigal może szybciej reagować na potrzeby rynku, a czas wprowadzenia nowych rozwiązań skracany jest do absolutnego minimum.

– Nie są to rozwiązania tanie, bo firma musi się liczyć z wydatkiem co najmniej 5 tys. euro – mówi Jakub Chmielak prowadzący serwis 3DCAD.pl. Wymienia najpopularniejsze rozwiązania na polskim rynku. Należą do nich: Solid Edge firmy Siemens, Inventor Autodeska, Creo firmy PTC oraz SolidWorks firmy SolidWorks Corporation z grupy Dassault Systems.

Jednak taki wydatek to dziś coraz częściej konieczność także dla małych firm. – Wymagania stawiane przez rynek zmuszają przedsiębiorstwa do inwestowania w rozwiązania podnoszące efektywność działania. Również rozwój środków technicznych często uniemożliwia ręczną pracę – przykładem tego są wieloosiowe obrabiarki sterowane numerycznie – bez odpowiednich programów nie jest możliwe przygotowanie obróbki bardziej skomplikowanych elementów wytwarzanych metodą obróbki skrawaniem. Przykładowo urządzenia do szybkiego prototypowania (np. drukarki 3D) wymagają modeli 3D w formacie elektronicznym, które nie są możliwe do uzyskania bez użycia branżowego oprogramowania – mówi Wojciech Obst, kierownik działu szkoleń z CNS Solutions, które sprzedaje i wdraża u klientów rozwiązania SolidWorks.

Firma SolidWorks powołuje się na badania przeprowadzone kilka lat temu przez MIT (Massachusetts Institute of Technology), z których wynika, że firmy które zaczęły korzystać z jej oprogramowania zaobserwowały wzrost produktywności już 2,5 miesiąca od zakupu oprogramowania. To samo badanie wykazało, że w 69 proc. przypadków korzystanie z oprogramowania pozwala zaoszczędzić czas.

– Okres, w jakim może zwrócić się wydatek na takie oprogramowanie, zależy od tego, co robi firma – mówi Wojciech Obst. – Są to programy popularne także wśród małych i średnich firm, szczególnie z branży metalowej, mechanicznej czy meblarskiej – dodaje

Jedną z polskich firm, która wykorzystuje oprogramowanie SolidWorks, jest Profim z Turka w woj. wielkopolskim, producent foteli i krzeseł biurowych. Na światowej konferencji SolidWorks 2012 w San Diego, gdzie można było oglądać najciekawsze produkty zaprojektowane z wykorzystaniem tego programu, znalazł się fotel mPosition tej firmy, który umożliwia pracę z komputerem w pozycji siedząco-leżącej. Szefowie Profim przekonują, że fotel ten rewolucjonizuje tradycyjne rozumienie stanowiska pracy czy miejsca odpoczynku w domu, a użytkownik sam wybiera pozycję, w której chce korzystać z laptopa. – Wykonanie tego fotela bez zastosowania specjalistycznego programu byłoby bardzo skomplikowane, a na pewno zajęłoby znacznie więcej czasu – mówi Wojciech Obst, którego firma współpracuje z Profim.

Światowi potentaci tacy jak Apple czy Samsung już od dawna wiedzą, że dobry design to jest to, co robi różnicę na rynku. Sprawę z tego zaczyna też zdawać sobie coraz więcej polskich firm z sektora MSP.

Jak przygotować się do zakupu oprogramowania

Radzi Paweł Kęska, właściciel firmy szkoleniowej CADvantage:

1. Sprecyzować własne potrzeby w zakresie projektowania;

2. Wybierając konkretne rozwiązanie, należy wziąć pod uwagę:

● koszt zakupu,

● koszty aktualizacji,

● koszt wyszkolenia pracowników,

● koszt wdrożenia,

● wymagania sprzętowe (koszt zakupu/wymiany komputerów);

3. Zadbać o elastyczność rozwiązania:

● możliwość integracji z innymi systemami, np. ERP czy PDM (Product Data Managemnet),

● łatwość rozbudowy,

4. Utrzymywać stały kontakt ze sprzedawcą/firmą wdrożeniowa, by uaktualniać oprogramowanie.