Fundusz ma wspierać narodowe programy dostarczające np. bezdomnym i dzieciom w trudnej sytuacji żywność lub odzież.

Nowy fundusz - jeśli uzyska akceptację rządów państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego - pokrywałby aż 85 proc. kosztów programów krajowych, natomiast pozostałe 15 proc. kraje finansowałyby same. Państwa członkowskie mogłyby ubiegać się o środki finansowe na wsparcie swych krajowych programów, które - za pośrednictwem organizacji partnerskich - dostarczają żywność dla osób najbardziej potrzebujących oraz odzież i inne podstawowe artykuły osobom bezdomnym i dzieciom w trudnej sytuacji materialnej.

Proponowany Europejski Fundusz Pomocy Najbardziej Potrzebującym byłby kontynuacją dotychczasowego, istniejącego od 1987 roku unijnego programu wsparcia żywnościowego dla najbiedniejszych, finansowanego ze Wspólnej Polityki Rolnej, który rozprowadza około 500 tys. ton żywności rocznie na rzecz osób najbardziej potrzebujących. Ale na jego przedłużenie poza 2013 rok w obecnej formie nie ma zgody kilku krajów członkowskich, z Niemcami i Wielką Brytanią na czele. Także inne kraje: Dania, Czechy, Szwecja, Holandia argumentowały m.in., że pomoc dla najuboższych to polityka socjalna, leżąca w kompetencjach narodowych.

Program został zakwestionowany też w 2011 roku przez Trybunał Sprawiedliwości UE, bo z biegiem lat program zaczął odchodzić od początkowej zasady, że rozdawana żywność miała pochodzić tylko z nadwyżek rolnych w tzw. zapasach interwencyjnych, a nie być kupowana na wolnym rynku. Na to tymczasem KE zezwoliła, gdyż w ostatnich latach zapasy interwencyjne były za małe, by realizować program.

Niemniej jednak, jak podkreślił na konferencji prasowej komisarz do spraw zatrudnienia i spraw społecznych Laszlo Andor, środowa propozycja KE pozwala, by w ramach nowego programu możliwe było wykorzystanie zapasów interwencyjnych. Będzie to możliwe, jeśli w przyszłości bardzo niskie obecnie zapasy znowu wzrosną, wyjaśnił Andor.

Reklama

Nowy program ma być finansowany z funduszy spójności, a dokładnie z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), którego celem jest wspieranie zdolności do zatrudnienia, walki z ubóstwem i promowanie włączenia społecznego.

"Musimy wprowadzić nowe mechanizmy solidarności i zgromadzić odpowiednie zasoby zapewniające pomoc osobom potrzebującym i ubogim, które w wielu przypadkach żyją w naprawdę alarmującej sytuacji społecznej. Taki jest cel zatwierdzonego dzisiaj Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym" - powiedział, drogą komunikatu prasowego, szef KE Jose Barroso. A Andor wyraził nadzieję, że program zyska aprobatę państw i PE, bo "będzie to konkretny przykład solidarności UE z najsłabszymi - osobami najbardziej dotkniętymi kryzysem gospodarczym i społecznym".

KE uzasadnia potrzebę istnienia unijnego programu wspierania najbiedniejszych tym, że przyjęta przez przywódców strategia "Europa 2020" zobowiązuje UE do zmniejszenia o co najmniej 20 milionów liczby osób dotkniętych lub zagrożonych ubóstwem. Spośród 116 milionów osób w UE zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym około 40 milionów dotkniętych jest skrajną deprywacją materialną. Odsetek ludności UE, której nie stać na posiłek zawierający mięso, drób, ryby (lub równoważny posiłek wegetariański) co drugi dzień - co Światowa Organizacja Zdrowia definiuje jako podstawowe potrzeby - wynosił 8,7 proc. w 2010 r. (ponad 43 miliony osób). Pierwsze dostępne dane za 2011 r. wskazują, że sytuacja pogarsza się.