"FT": Rosja ma znaczenie w kwestii broni masowego rażenia w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2012, 09:21
Bliski Wschód, fot. Gemenacom
Bliski Wschód, fot. Gemenacom /ShutterStock
Kwestia syryjskiej broni masowego rażenia coraz bardziej niepokoi światowych decydentów. Ważną rolę w tej sprawie ma do odegrania sojuszniczka Damaszku, Moskwa, która z powodów historycznych zna lokalizację arsenałów - pisze w środę "Financial Times".

Dziennik podkreśla, że fakt posiadania przez Syrię znacznych zasobów broni masowego rażenia nie ulega wątpliwości, choć część opinii publicznej na Zachodzie może być sceptyczna, pamiętając doniesienia sprzed dekady o rzekomym arsenale ówczesnego przywódcy Iraku Saddama Husajna.

Z tego powodu - pisze "Financial Times" - prezydent USA Barack Obama miał słuszność, gdy powtórzył niedawno, że sięgnięcie po ten arsenał przez reżim w Damaszku oznaczałoby "przekroczenie czerwonej linii" i amerykańską interwencję.

"Waszyngton ma rację, gdy nalega, by (prezydent Syrii Baszar) el-Asad zabezpieczył arsenał. Nie można pozwolić, by wpadł on w ręce grup bojowników, jak Hezbollah, czy coraz większej liczby dżihadystów powiązanych z Al-Kaidą" - zauważa "FT".

Przestrzega, że każda amerykańska interwencja w celu zabezpieczenia arsenału byłaby niezwykle trudna. Broń ta znajduje się zapewne w dziesiątkach arsenałów w różnych miejscach w Syrii. "Zabezpieczenie ich wymagałoby przeprowadzenia niezwykle złożonej misji militarnej - jest to tym trudniejsze, że Asad dysponuje silną obroną powietrzną i wojskami lądowymi" - dodaje dziennik.

Podkreśla, że odpowiedzialność za syryjską broń masowego rażenia leży także po stronie Rosji, która twardo stoi po stronie Asada. "Związek Radziecki dostarczył Syrii znaczną część zasobów. Moskwa wie, gdzie one się znajdują. Jej obowiązkiem jest zapobieżenie użyciu tej broni, a obowiązek ten powinien przeważyć nad resztkami lojalności, jaką Kreml może odczuwać wobec morderczego reżimu Syrii" - konkluduje "Financial Times". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj