Druk broszur zakończył się w grudniu, a teraz ich kolportaż przejmują listonosze. Cała akcja rozpocznie się 2 stycznia i została rozplanowana etapami. W pierwszej kolejności listy trafią do mieszkańców województw lubelskiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego. To regiony objęte programem "Tarcza Wschód", które graniczą bezpośrednio z Rosją i Białorusią. Mieszkańcy pozostałych regionów otrzymają przesyłkę do końca stycznia 2026 roku.
Rząd roześle listy do wszystkich domów w Polsce. Instrukcja na czas wojny
Choć tytuł i kontekst mogą budzić skojarzenia z wojną, autorzy publikacji podkreślają, że "Poradnik Bezpieczeństwa" nie dotyczy wyłącznie konfliktu zbrojnego. To znacznie szerszy zestaw instrukcji na wypadek różnego rodzaju kryzysów – od powodzi, pożarów i huraganów, przez długotrwałe przerwy w dostawie prądu, aż po zagrożenia terrorystyczne czy konieczność nagłej ewakuacji.
– To nie jest poradnik tylko na czas wojny. Chodzi o sytuacje, w których zagrożone jest nasze bezpieczeństwo i musimy wiedzieć, jak reagować – podkreśla wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Broszura liczy 54 strony i została podzielona na dwie zasadnicze części. Pierwsza dotyczy przygotowania, czyli zabezpieczenia domu, samochodu, zwierząt domowych oraz skompletowania plecaka ewakuacyjnego. Druga koncentruje się na reagowaniu w chwili kryzysu. Polacy znajdą tam instrukcje postępowania podczas pożaru, powodzi czy huraganu, ale też w sytuacjach, takich jak skażenie chemiczne, biologiczne lub nuklearne.
Listonosze przyniosą instrukcje przetrwania. Rząd przygotowuje Polaków na najgorsze
Osobne rozdziały poświęcono zagrożeniom z powietrza, w tym atakom z użyciem dronów, a także dezinformacji i cyberprzestępczości. Autorzy poradnika otwarcie przyznają, że inspiracją były doświadczenia Ukrainy oraz państw skandynawskich, gdzie edukacja obronna społeczeństwa od lat traktowana jest jako element codziennego bezpieczeństwa. Zamiast urzędowego języka postawiono na proste komunikaty, czytelne grafiki i konkretne instrukcje "krok po kroku".
Jednym z głównych przesłań poradnika jest uświadomienie obywatelom, że w pierwszych minutach i godzinach kryzysu nie zawsze można liczyć na natychmiastową pomoc służb. Przy zdarzeniach o dużej skali kluczowe staje się indywidualne przygotowanie. Dlatego tak duży nacisk położono na podstawy pierwszej pomocy, listę numerów alarmowych oraz procedury postępowania w przypadku skażeń chemicznych czy nuklearnych. Autorzy podkreślają, że panika jest jednym z największych zagrożeń podczas ewakuacji, a wiedza i wcześniejsze przygotowanie znacząco ją ograniczają.
Polska idzie śladami Szwecji. Lepiej późno niż wcale
W ten sposób Polska idzie śladem Szwecji. Rząd w Sztokholmie już w 2024 roku podjął decyzję o wysyłce podobnych broszur do ponad 5 mln gospodarstw domowych. Szwedzka publikacja zawierała jasne instrukcje dotyczące przygotowania zapasów, zachowania podczas konfliktu zbrojnego, przerw w dostawach energii, ataków informacyjnych czy ewakuacji. Państwo wprost komunikowało obywatelom, że w sytuacji poważnego kryzysu każdy musi być gotowy do samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej kilka dni. Taki przekaz został w Szwecji potraktowany jako element długofalowej strategii odporności państwa.