Lotos Kolej nie chce do PKP Cargo. Może trafić do KGHM

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 grudnia 2012, 05:01
Kolej, pociąg, tory
Kolej, pociąg, tory/ShutterStock
Popłoch w Grupie Lotos wywołała ostatnia deklaracja prezesa PKP Cargo Wojciecha Balczuna, że jego spółka jest zainteresowana zaangażowaniem kapitałowym w przewoźników kolejowych Lotosu i Orlenu.

 W ramach zarządzonego przez Skarb Państwa porządkowania podległych mu spółek pod młotek mogą pójść Orlen KolTrans i Lotos Kolej. Według najnowszego scenariusza ministra Mikołaja Budzanowskiego proces nie obejmie za to należącego do KGHM Pol-Miedź Transu. – Lotos Kolej to nasze dziecko, dla którego chcemy znaleźć lepszego partnera niż PKP Cargo. Ta spółka wykonywała już dla nas przewozy kolejowe i nie mamy najlepszych doświadczeń z tej współpracy – mówi nasz informator z Grupy Lotos. Proces sprzedaży Lotosu Kolej może ruszyć w 2013 r. Do zbycia kolejowej spółki resort skarbu przekonywał już w 2010 r. Wtedy za pozostawieniem jej w grupie stanowczo obstawał prezes Lotosu Paweł Olechnowicz. Teraz się jednak ugiął. Kogo widziałby jako inwestora dla firmy realizującej 70 proc. przewozów koncernu?

W gdańskiej rafinerii nie chcą tego zdradzić. – Ewentualna zmiana układu kapitałowego w Lotos Kolej ma dać jej impuls do dynamicznego rozwoju – ucina prezes Paweł Olechnowicz. – Jedynym zainteresowanym kupnem spółki Lotosu mogą być Koleje Rosyjskie RŻD, ale ta transakcja jest nierealna – ocenia Wojciech Śmiech z portalu „Rynek Kolejowy”. – Najprostszym rozwiązaniem byłoby przejęcie przez PKP Cargo. Pojawia się jednak pytanie, czy opłaca mu się wyłożyć ponad 100 mln zł na Lotos Kolej, czy też przejąć ponad 5 proc. rynku należących do firmy, wygrywając ogłaszane przez Lotos przetargi – dodaje. Zmiany własnościowe mogą dotknąć również Orlen KolTrans.

W płockim koncernie analizowana jest koncepcja korzystania z zewnętrznych usług cargo. W strukturze KGHM pozostanie natomiast Pol-Miedź Trans. Na rynku spekuluje się, że spółka zajmie się konsolidacją innych firm kolejowych – Orlenu i Lotosu. Prezes KGHM Herbert Wirth w rozmowie z DGP nie chciał jednak potwierdzić tego scenariusza. – To PKP Cargo powinno być integratorem rynku. W UE jesteśmy numerem dwa pod względem przewozów. Małych firm kolejowych cargo o słabej pozycji w samej Polsce jest ponad 50. Żadna z nich nie udźwignęłaby tego przedsięwzięcia. Mamy doświadczenie zdolności do sfinansowania takich transakcji – komentuje Mariusz Przybylski z PKP Cargo. UOKiK może jednak mieć wobec takiej transakcji poważne wątpliwości, bo pod względem masy przewiezionych towarów PKP Cargo ma już dziś ponad połowę polskiego rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj