Portugalski ZUS grozi dłużnikom więzieniem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2013, 17:36
Od teraz wszystkim płatnikom, którzy mają zaległości w opłacaniu składek ubezpieczeniowych przekraczające 3,5 tysiąca euro, grozi więzienie.

Do tej pory poważne sankcje groziły osobom prywatnym i firmom, których zaległości wyniosły co najmniej 7,5 tysiąca euro. Obecnie już za dług o połowę mniejszy można można trafić za kratki nawet na trzy lata, lub zostać obciążonym grzywną w wysokości 180 tysięcy euro, a w przypadku firm - nawet ponad 3,5 miliona euro. 

Rząd chce w ten sposób zdyscyplinować przedsiębiorców, którzy ociągają się z opłacaniem składek za swoich pracowników. Problem w tym, że uderzy to przede wszystkim w niewielkie firmy. Jak twierdzi przewodniczący Krajowego Związku Małych i Średnich Przedsiębiorstw Nuno Carvalhinha, już większość takich firm ma zaległości wobec portugalskiego ZUS-u. Spośród tych długów, 90 proc. przekracza 3,5 tysiąca euro, ale wynika to nie ze złej woli, a z braku pieniędzy. Oznacza to, że do sądów trafią tysiące takich spraw - ostrzega ekspert.

Specjaliści alarmują też, że nowe przepisy uderzą przede wszystkim w najgorzej zarabiających pracowników zatrudnionych na podstawie tak zwanych umów śmieciowych, a tych według niektórych źródeł może być w Portugalii już nawet milion.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj