Polska w strefie euro: duże firmy są na tak

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lutego 2013, 04:12
Wykres i stosy monet
Duże firmy chętniej od małych przedsiębiorstw przyjęłyby wspólną walutę./ShutterStock
Szybkie przystąpienie Polski do strefy euro jest z różnych względów niemożliwe. Polskim przedsiębiorcom znacznie ułatwiłoby ono jednak życie.

W pewnym sensie już jesteśmy w strefie, bo tam sprzedajemy i stamtąd importujemy, ale zarazem ponosimy koszty wahań kursowych.
Wejście Polski do strefy euro to wymóg członkostwa w Unii Europejskiej, więc jeżeli unia walutowa przetrwa obecny kryzys, a my nie wyjdziemy z UE, będzie musiało ono prędzej czy później nastąpić. Kiedy dokładnie?

Daty granicznej nie ma. Co więcej, istnieje wiele sposobów na lawirowanie i odsuwanie w czasie tego momentu. W przypadku Polski o szybkim wejściu do strefy euro mowy być nie może nie tylko dlatego, że na razie odradza nam to większość ekonomistów, argumentując, że trzeba poczekać, aż liderzy eurolandu rozwiążą swoje problemy.

Chodzi także o to, że nasz kraj nie spełnia tzw. warunków konwergencji, stawiających chcącym przyjąć euro państwom wymóg utrzymywania zdrowych finansów publicznych. W przypadku Polski finanse publiczne zdrowe nie są i prędko nie będą.

Jeszcze trzy lata temu perspektywa przyjęcia euro w 2013 r. wydawała się realna, jednak ostatnie na to nadzieje upadły w 2011 r. wraz z zaostrzaniem się globalnego kryzysu finansowego. W związku z tym politycy przestali w ogóle interesować się, co o euro myśli społeczeństwo: konsumenci i biznes.

W przeciwieństwie do mediów i instytutów badawczych, przedsiębiorcy o euro nie zapomnieli jednak nawet na moment, bo dla prowadzących wymianę z partnerami w strefie euro możliwość rozliczania się w tej walucie ma kluczowe znaczenie. To nie tylko kwestia wygody rozliczeń, ale przede wszystkim stabilności cen i rentowności transakcji. W okresie kryzysu gospodarczego w Europie i ciśnienia odbiorców na obniżanie cen i marż ma to szczególnie duże znaczenie.

Zapytaliśmy przedstawicieli różnych branż i różnej wielkości przedsiębiorstw, co ewentualne przyjęcie euro oznaczałoby dla ich firm.

- Moja firma prowadzi silną ekspansję w Europie, dlatego wejście do strefy euro może wręcz ułatwić naszą działalność i rozliczenia kursowe. Będziemy mogli też przygotowywać szeroką i bardziej ujednoliconą ofertę cenową na różnych rynkach europejskich, co pozwoli na szybsze pozyskiwanie przewag konkurencyjnych – przekonuje Rafał Brzoska, właściciel i prezes grupy Integer.pl, jednego z największych dostawców usług pocztowych w Polsce.


>>> Czytaj cały artykuł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj