W Bułgarii wciąż obowiązuje zakaz szukania gazu łupkowego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 marca 2013, 09:56
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (3). Fot. materiały 3Legs Resources
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (3). Fot. materiały 3Legs Resources/Forsal.pl
Poszukiwanie gazu łupkowego w Bułgarii nadal zakazane. Rząd tej decyzji nie zmieni przed majowymi przedterminowymi wyborami tymczasowymi w obawie o utratę poparcia politycznego.

Zakaz poszukiwań gazu łupkowego obowiązuje w Bułgarii od ponad roku. Wtedy to w 12 miastach w tym kraju doszło do fali masowych protestów. Wyrażano obawy, że wydobycie może być groźne dla środowiska naturalnego. Po naciskiem ulicy rząd uchwalił tymczasowe moratorium na poszukiwanie i wydobycie tego surowca.

Bułgarska dziennikarka Desi Tancheva przekonuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że tymczasowa władza nie będzie miała odwagi na zmianę tej decyzji. "Żadna partia nie przekroczy tego progu politycznego mając na uwadze to, jak słabe mają poparcie" - twierdzi.

>>> Polecamy: Wszystko o gazie łupkowym na Forsal.pl

Pełniący obowiązki ministra środowiska Julian Popow przyznał niedawno, że sprawa zniesienia zakazu na poszukiwanie gazu łupkowego nie będzie poruszana w czasie działania rządu tymczasowego. Desi Tancheva przewiduje jednak, że po wyborach dojdzie do ostatecznego starcia. Czy Bułgaria postawi na poszukiwania łupków przez amerykańskie koncerny, czy na budowę rosyjskiej elektrowni jądrowej? "To są bardzo duże interesy. Bułgaria zawsze stała na drodze między Rosją a USA" - przypomina dziennikarka.

Obecnie za próby szukania łupków w Bułgarii grozi kara nawet do 50 milinów euro. Według wstępnych szacunków złoża mogą sięgnąć nawet 1 biliona metrów sześciennych gazu. W 2011 roku władze w Sofii przekonywały, że wydobycie "łupków" może zapewnić Bułgarii gaz na 100 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj