Forsal logo

Rogalski: Co pokażą w piątek Chińczycy?

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
O ile miniony tydzień był zdominowany przez informacje z USA, to w najbliższych dniach rynkami będą rządziły obawy o chińskie dane, które poznamy w piątek.

W czwartek 1 sierpnia poznaliśmy ostateczne odczyty indeksów PMI dla chińskiego przemysłu, które są traktowane jako wyprzedzające sygnały dla tamtejszej gospodarki. Odczyt podawany przez Markit/HSBC, a więc niezależne instytucje prywatne wskazał na 47,7 pkt. w lipcu, a więc potwierdził się wstępny słaby odczyt (w czerwcu mieliśmy 48,2 pkt.). Składowe tego indeksu wskazały na postępującą słabość chińskiej gospodarki, co może rodzić obawy co do realności założeń przedstawianych do tej pory przez chińskie władze. Mowa tu o wzroście PKB o 7,5 proc. w tym roku, a także zaskakujących słowach tamtejszego premiera wygłoszonych dwa tygodnie temu. Li Keqiang zapewnił, że rząd nie pozwoli na spadek dynamiki PKB poniżej bariery 7 proc. i ma ku temu narzędzia. Pytanie, co miał na myśli, gdyż wiele wskazuje na to, że król jest… nagi.

Dlatego też falę krytyki wśród uczestników rynku wywołała publikacja rządowych statystyków z CFLP, których zdaniem indeks PMI dla chińskiego przemysłu wzrósł w lipcu do 50,3 pkt. z 50,1 pkt., a tym samym nie doszło do złamania bariery 50 pkt. mogącej sugerować kurczenie się tempa wzrostu gospodarki. Na dłuższą metę takie rozbieżności względem odczytów Markit/HSBC nie są do utrzymania. Inwestorzy mogą wręcz stracić zaufanie do chińskich statystyków, a to mogłoby mieć swoje konsekwencje…
Innymi słowy – to co Chińczycy pokażą w najbliższy piątek może być kluczowe, zwłaszcza dla sentymentu wokół rynków wschodzących. Poznamy lipcową dynamikę inflacji CPI (szac. 2,7 proc. r/r) i PPI (szac. -2,2 proc. r/r), ale ważniejsze będą odczyty produkcji przemysłowej (szac. +9,0 proc. r/r), sprzedaży detalicznej (szac. 13,3 proc. r/r), oraz inwestycji w aglomeracjach miejskich (szac. +20,0 proc. r/r). Rynek może się obawiać tych odczytów, co już od początku nowego tygodnia powinno zaznaczać się w umocnieniu dolara względem głównych walut (na bazie wzrostu globalnego ryzyka).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski

Karierę rozpoczynał w Gazecie Giełdy Parkiet. Od kilkunastu lat związany jest rynkiem jako główny analityk dużych instytucji finansowych, w tym domów maklerskich, specjalizujących się w rynku walutowym.

Obecnie Marek Rogalski znajduje się w czołówce najczęściej cytowanych komentatorów w Polsce. Kilkakrotnie wskazywany był jako najtrafniej prognozujący analityk. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBędzie porozumienie handlowe USA-Chiny? Rozmowy pod presją [OPINIA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj