Jakie są zalety inwestowania w obligacje?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 września 2013, 04:40
Catalyst - Rynek Obligacji GPW. Fot. materiały GPW
Catalyst - Rynek Obligacji GPW. Fot. materiały GPW/Forsal.pl
Powszechnie uważa się, że inwestowanie w obligacje nie przynosi bardzo dużych zysków, ale co za tym idzie, nie powinno budzić dużych emocji. Panuje też przekonanie, że największe korzyści z instrumentów dłużnych czerpią ich emitenci. Inwestować na Catalyst jednak warto, z kilku ważnych powodów.

Bezpieczeństwo

Za jedną z największych zalet inwestowania w obligacje można uznać fakt, że są one instrumentem stosunkowo bezpiecznym. Inwestorzy mają możliwość wycofania się z inwestycji w każdej chwili (oczywiście pod warunkiem, że rynek na dany papier jest odpowiednio płynny) i nie tracą należnego im oprocentowania. Jako wierzyciele są także uprzywilejowani pod względem zaspokojenia roszczeń w przypadku likwidacji przedsiębiorstwa. Dla porównania, zgodnie z polskim prawem upadłościowym, akcjonariusze zaspokajani są w ostatniej kolejności i często nie dostają nic. Nie mają żadnych gwarancji, że otrzymają co najmniej zwrot zainwestowanego kapitału, podczas gdy niektóre rodzaje obligacji (w szczególności emitowane przez ogromne holdingi czy jednostki powiązane ze Skarbem Państwa) traktowane są jako papiery o niskim ryzyku niewypłacalności. 

>>> Czytaj też: Jak rynek obligacji korporacyjnych Catalyst zareagował na zmiany w OFE?

Przewaga nad lokatami - wyższe oprocentowanie

Średnie oprocentowanie obligacji zwykle przekracza poziom oferowany przez banki na lokatach. Dotyczy to nawet najbezpieczniejszych z nich, czyli obligacji skarbowych. Bardziej ryzykowne obligacje komunalne i korporacyjne są zaś od lokat znacznie bardziej atrakcyjne. Co więcej, część obligacji na Catalyst jest na tyle płynnych, że można je sprzedać na rynku wtórnym odzyskując zainwestowane środki, podczas gdy przedwczesne zakończenie lokaty skutkuje zwykle utratą wypracowanych odsetek.

Różnorodność i uniwersalność

Inwestor decydujący się na ulokowanie środków w papierach dłużnych ma do wyboru szerokie spektrum możliwości. Odnosi się to nie tylko do liczby notowanych na rynku emitentów, ale także oferowanych przez nich walorów - można wśród nich znaleźć obligacje przynoszące niewielki dochód, ale niemalże pozbawione ryzyka, jak i takie, które mogą generować zarówno spore zyski, jak i znaczące straty. Dodatkowo, analogicznie do rynku akcji, gdzie możliwa jest gra na zwyżkę jak i na spadek cen, różne formuły oprocentowania papierów dają możliwość zarabiania zarówno podczas obniżania się stóp procentowych, jak i w okresie ich wzrostu.

Podsumowując, często powielana jest opinia, że inwestującemu w akcje rynek Catalyst nie jest do niczego potrzebny. Gdzie podziała się jednak zasada dywersyfikacji portfela? Racjonalny inwestor konstruuje go przecież z różnych instrumentów, a obligacje z pewnością są warte bliższego przeanalizowania. Zwłaszcza że pełnią one ważne funkcje: stabilizują wartość portfela ograniczając jego ryzyko, przez co są instrumentem, dzięki któremu kapitał przeznaczony na inwestycyjne okazje nie leży bezczynnie.

>>> Polecamy: Jak sprzedać mieszkanie w kryzysie i nie zwariować

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Inne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj