Polskie fabryki porcelany Ćmielów i Chodzież podbijają świat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 listopada 2013, 10:35
Porcelana
Porcelana/ShutterStock
Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież”, firma powstała w czerwcu tego roku z połączenia obu zakładów, zakończą ten rok na plusie.

Obie spółki należą do Grupy Kapitałowej Wistil, w której działa też ZPS Lubiana.

W 2012 r. wynikiem mogła się pochwalić tylko fabryka w Ćmielowie, która wypracowała 30 mln zł przychodów i zysk netto na poziomie ok. 900 tys. zł. Fabryka w Chodzieży zakończyła ubiegły rok ze stratą na poziomie 403 tys. zł, przy przychodach również na poziomie ok. 30 mln zł.

– W tym roku obie już będą rentowne. Taki był cel tego połączenia. Chcieliśmy utrzymać przy życiu oba zakłady, co byłoby trudne bez fuzji – wyjaśnia Inga Kamińska, prezes spółki. Nie chce jednak podać bieżących wyników spółki.

W ramach restrukturyzacji liczbę etatów w połączonej firmie zmniejszono o 50. Dziś fabryki zatrudniają 900 osób. Zmieniono też model funkcjonowania fabryk. Obecnie tylko jedna z nich produkuje formy i kalki, podstawowe materiały wykorzystywane w produkcji porcelany. To pozwoliło ograniczyć koszty.

– Jako grupa zyskaliśmy lepszą pozycję w negocjacjach z dostawcami, co przynosi kolejne oszczędności. Dziś fabryki wypracowują dużo większą marżę na swoich produktach, wynoszącą prawie 5 proc. – podkreśla Kamińska.

Wyższa rentowność to również efekt nowych kontraktów zagranicznych. Dzięki nim fabryki produkują obecnie 450 ton porcelany miesięcznie, o 50 ton więcej niż przed połączeniem. – Weszliśmy ponownie na rynek wschodni, w tym do Rosji, Kazachstanu, Mołdawii, Armenii i Ukrainy. Nawiązaliśmy też współpracę z Afryką Północną, Brazylią, Koreą i Stanami Zjednoczonymi – wymienia Joanna Niedziela, dyrektor handlowy spółki.

Obecnie, jak podkreśla, 40 proc. produkcji idzie na eksport. Ale firma ma chęć na więcej – prowadzi rozmowy z odbiorcami z kolejnych rynków, m.in. z Kanady i Australii. – Na razie zależy nam głównie na utrzymaniu obecnego poziomu produkcji. Nowe kontrakty pozwalają zrekompensować spadki zamówień z rynków zachodnich, takich jak Hiszpania, Francja czy Włochy – dodaje Niedziela.

Firma zamierza też odbudować pozycję w kraju. W Polsce działa pięć fabryk porcelany. To nie polska konkurencja jest jednak głównym rywalem, ale porcelana z importu. Żeby poprawić sprzedaż na rodzimym rynku, w Polskich Fabrykach Porcelany powstała trzecia marka Ćmielów Design Studio, odpowiedzialna za wytwarzanie produktów używanych na co dzień. Poza tym spółka zamierza uruchomić sieć salonów firmowych. Na razie mają być otwierane w największych miastach Polski.

>>> Czytaj też: Ćmielów łączy się z Chodzieżą. Polska liderem w produkcji porcelany

60 mln zł takie przychody osiągnęły w 2012 r. fabryki porcelany w Ćmielowie i Chodzieży

5 fabryk porcelany działa obecnie w Polsce

450 ton miesięcznie produkują obecnie zakłady w Ćmielowie i Chodzieży

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj