Bachert: Brak nowych impulsów sprzyjał uspokojeniu nastrojów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 sierpnia 2014, 13:54
Joanna Bachert
Joanna Bachert/Inne
Widoczna korekta zeszłotygodniowych trendów to jednak w dużej mierze techniczne odbicie, które potrwa raczej tylko kilka dni.

Poniedziałek na rynku głównej pary walutowej przyniósł lekkie osłabienie euro wobec dolara. Silniejszym zmianom nie sprzyjał wczorajszy kalendarz makroekonomiczny pozbawiony istotnych publikacji, jak też brak nowych niepokojących doniesień geopolitycznych. W rezultacie kurs EUR/USD podczas sesji poniedziałkowej utrzymywał okolice lekko poniżej 1,34 by we wtorek od rana testować wsparcie na 1,337.

W kraju, spadek awersji do ryzyka pozwolił na konsolidację eurozłotego poniżej 4,20 podczas handlu w Europie. W weekend rosyjski minister obrony poinformował o zakończeniu ćwiczeń wojskowych w południowej Rosji, które USA skrytykowały jako prowokację w obliczu kryzysu ukraińskiego. Pozytywnie zaskoczyły też dane o bilansie handlowym Chin pokazując wzrost lipcowego eksportu o 14,5%. Pod koniec sesji amerykańskiej podjęte próby osłabienia złotego do powyżej 4,20 wobec euro nie powiodły się i dzisiaj od rana kurs EUR/PLN notuje okolice 4,192.

Widoczna korekta zeszłotygodniowych trendów to jednak w dużej mierze techniczne odbicie, które potrwa raczej tylko kilka dni. Sytuacja na Ukrainie pozostaje wciąż niepewna (w ocenie NATO Rosjanie „(…) budują uzasadnienie i pretekst” dla wojskowej interwencji na Ukrainie), a zaplanowane na najbliższe dni publikacje makroekonomiczne zapewne nie będą swym wydźwiękiem wspierały ani euro, ani złotego.

W tym tygodniu w centrum uwagi inwestorów znajdą się zarówno dane z Chin, jak i z Europy i USA, które pozwolą na pełniejszą ocenę perspektyw dla światowej gospodarki w nadchodzących miesiącach, co jest kluczowe z punktu widzenia obecnego pogorszenia relacji handlowych z Rosją. Z tego względu bardzo istotne będą wstępne dane dot. wzrostu PKB w 2q14 w Niemczech oraz w strefie euro (publikacja: czwartek, 14 sierpnia). Dzisiaj natomiast poznamy indeks nastrojów gospodarczych instytutu ZEW w Niemczech. Oczekiwany w sierpniu spadek do 18,2 pkt (wg Thomson Reuters) z 27,1 pkt wcześniej może lekko negatywnie wpłynąć na nastroje, choć nie powinien on jeszcze istotnie zmienić obrazu rynku eurodolara. Niemniej na przełomie całego tygodnia spodziewamy się spadku kursu EUR/USD w okolice 1,33 i jednoczesnego powrotu EUR/PLN do 4,22.

Wychodząc poza Euroland warto zwrócić uwagę na wczorajsze notowania korony norweskiej. W poniedziałek EUR straciło blisko 1,0% wobec NOK, po tym jak okazało się, że w lipcu inflacja bazowa w Norwegii przyspieszyła do 2,6%, przebijając długoterminowy cel banku centralnego na poziomie 2,5%. Analitycy spodziewali się dwuprocentowego poziomu. W czerwcu Norges Bank sygnalizował, że jeżeli perspektywy gospodarki pogorszą się, to możliwa będzie obniżka stóp w tym roku. Poniedziałkowe dane zmniejszające prawdopodobieństwo takiej decyzji umocniły koronę norweską wobec euro do najwyższego poziomu od ośmiu tygodni. Nominalnie kurs EUR/NOK przełamując długoterminowe wsparcie na 8,30 jeszcze podczas wczorajszej sesji europejskiej zbliżył się do 8,26.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj