Forsal logo

Liczba rosyjskich turystów w Hiszpanii spadła o 20 proc.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 sierpnia 2014, 11:29
Barcelona
Barcelona/ShutterStock
Do Hiszpanii przyjeżdża mniej turystów z Rosji. W ubiegłym roku Półwysep Iberyjski odwiedziło półtora miliona Rosjan, w tym roku - najwyżej milion.

Przyczyną jest spadek wartości rubla i embarga, jakie wzajemnie nałożyły na siebie Moskwa i Unia Europejska. Zdaniem hiszpańskich hotelarzy, wielu turystów posłuchało apelu tamtejszych władz i pozostało na wakacje w swoim kraju.

Sprawdziły się obawy hiszpańskich barmanów i hotelarzy. Liczba turystów z Federacji Rosyjskiej spadła o 20 procent. Mniej niż zwykle Rosjan przyjechało już na wiosnę. Wtedy przyczyną była dewaluacja rubla. Teraz do problemów ekonomicznych doszły polityczne i hotele, które obsługiwały przybyszów ze Wschodu, obawiają się strat. „Od początku sezonu z przyjazdu zrezygnowały 24 grupy. Zarezerwowały pobyt w kwietniu i nie przyjechały” - skarży się właściciel hotelu w Salou nieopodal Tarragony.

Zmiany wakacyjnych planów turystów z Rosji najbardziej są odczuwalne w Katalonii. Aby ich przyciągnąć, tamtejsi pracownicy barów i hoteli przeszli kursy języka rosyjskiego, a w nadmorskich kurortach wydłużono pracę sklepów. Rosyjscy turyści wydają bowiem więcej niż inni. Firmy turystyczne zapowiadają, że jeśli sytuacja się nie zmieni, będą się starały przyciągnąć turystów z Chin albo zza Kaukazu.

>>> Czytaj też: Rosja przeżywa najtrudniejszy sezon turystyczny ostatnich lat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: turystyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj