Litwa uniezależnia się od Gazpromu. Terminal LNG pomoże w negocjacjach gazowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 października 2014, 16:23
Litewski terminal LNG pomoże w uniezależnieniu tego kraju się od dostaw gazu z Rosji. Może być też kartą przetargową w zbliżających się negocjacjach z Gazpromem.

Kontrakt z Gazpromem kończy się w przyszłym roku. Były minister energetyki Litwy, Jarosław Niewierowicz spodziewa się, że dzięki inwestycji uda się utrzymać niską cenę surowca z Rosji. Obecnie Litwa za 1000 metrów sześciennych surowca z Rosji płaci 375 dolarów. Rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej uważa, że Gazprom nie będzie kierował się innymi względami, niż biznesowe.

>>> Czytaj też: Rosyjski gaz w Europie: które państwa trzyma w garści Gazprom?

Litwa rozbudowuje też połączenia gazowe z Łotwą i Estonią. Były minister dodał, że możliwe jest unijne dofinansowanie połączenia z Polską. Decyzja w tej sprawie może zapaść do końca kadencji obecnej Komisji Europejskiej. W czasie spotkania z Jarosławem Niewierowiczem mówił o tym komisarz do spraw energii, Guenther Oettinger.

27 października pierwszy gazowiec przypłynie do terminalu w Kłajpedzie. 1 stycznia przyszłego roku rozpocznie się komercyjne wykorzystanie inwestycji. Rocznie Litwa będzie mogła odebrać około 500 milionów metrów sześciennych błękitnego paliwa. To około jednej szóstej zapotrzebowania tego kraju na gaz. 

>>> Polecamy: Gazprom na krawędzi. Zyski z Europy topnieją

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj