Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. Lech Majewski, powiedział w radiowej Jedynce, że rakiety będą poważnym wzmocnieniem dla polskich F-16.

W poznańskich Krzesinach, gdzie stacjonują 'jastrzębie', Polska podpisała umowę kupna 40 pocisków JASSM. Koszt inwestycji to 250 milionów dolarów, ale to cena za cały system a nie same rakiety - mówił generał Lech Majewski.

Jednak pociski nie trafią do Polski od razu. W przyszłym roku pierwszy samolot będzie gotowy do zmiany oprogramowania, pierwsze treningi i badania zostaną wykonane w USA. W 2016 roku unowocześniane będą kolejne F-16, wtedy Polska powinna być gotowa do przyjęcia pierwszych rakiet. W 2017 roku osiągniemy wstępną gotowość bojową - dodał Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

>>> Czytaj też: "Byly tortury? I dobrze". Raport Senatu o torturach CIA w Polsce polaryzuje Amerykanów

Generał Lech Majewski przekonywał, że pociski JASSM sprawią, że Polska będzie mieć najnowocześniejszą wersję F-16. To nowe oprogramowanie i takie zestawy rakietowe, o których mogliśmy dotychczas marzyć, w ten sposób będziemy mogli wykonywać zadania na większą odległość od naszych granic, do 370 kilometrów, będziemy mogli razić strategiczne cele z dokładnością nawet do 2,5 metra - podkreślił gość radiowej Jedynki.

Polska będzie mogła w każdej chwili kupić dodatkowe rakiety JASSM. Dzięki dzisiejszemu zakupowi Będziemy czwartym państwem na świecie, które pozyska takie zestawy. Oprócz USA mają je także Australia i Finlandia.

>>> Czytaj też: Polska armia szczerzy kły. Jeden z nich to rakiety