Chevron wyjaśnia w krótkim komunikacie, że perspektywy eksploatacji polskich złóż są mało konkurencyjne w stosunku do innych inwestycji tej firmy. Chevron nadal będzie poszukiwał gazu łupkowego na Ukrainie.

Decyzja ma prawdopodobnie związek z publikacją danych na temat sytuacji finansowej firmy. Zyski Chevronu w czwartym kwartale ubiegłego roku spadły o niemal 30 procent w stosunku do analogicznego okresu 2013 roku. Chevron poinformował między innymi o znacznym opóźnieniu w budowie terminalu gazu skroplonego LNG w Kanadzie. Podkreślono, że wpływ na decyzję mają też coraz niższe ceny surowców energetycznych.

W Polsce Chevron blisko współpracował ze spółką PGNiG. Firmy kooperowały między innymi w poszukiwaniach gazu na Roztoczu. Chevron miał 100 procent udziałów w koncesjach na eksploatację czterech złóż - Kraśnik, Zwierzyniec, Frampol i Grabowiec. Nie wiadomo, jak decyzja Amerykanów odbije się na planach polskiej spółki.

To kolejna firma, która rezygnuje z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce. Wcześniej taką decyzję podjęły Exxon Mobil, Total i Marathon Oil.

>>> Polecamy: Tania ropa kruszy biznes zbudowany na skale. Branża łupkowa wstrzymuje inwestycje

Reklama

Łupkowa bańka pęka, oczekiwania były znacznie większe, teraz nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Polskiego gazu łupkowego jest mało, a koszty wydobycia są zbyt wysokie. To, zdaniem Andrzeja Szczęśniaka, główne powody wycofania się koncernu Chevron z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce.

Zdaniem eksperta od rynku paliw, taka decyzja nie może zaskakiwać, zwłaszcza, że dotychczasowe doświadczenia z polskim gazem łupkowym nie nastrajają optymizmem. Jak mówił Andrzej Szczęśniak, nadzieje związane z tym surowcem w Polsce były tak ogromne, że znacząco przewyższały rzeczywistość. A ta jest smutna - do tej pory nie znaleziono w naszym kraju gazu łupkowego w takich ilościach, które usprawiedliwiałyby rozpoczęcie jego eksploatacji.

Andrzej Szczęśniak dodał, że za decyzją Chevronu stoi zapewne też niska cena ropy na światowych rynkach, która wpływa też na spadek cen gazu. To z kolei powoduje, że polski gaz łupkowy staje się coraz mniej konkurencyjny.