Ekspert: Jeżeli cena ropy spadnie poniżej 40 dol., czeka nas katastrofa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 sierpnia 2015, 18:07
Cena ropy WTI znajduje się obecnie na 6-letnim minimum. Trzeba za nią zapłacić 43 dol. za baryłkę.

W grudniu zeszłego roku „król obligacji” Jeff Gundlach ostrzegał świat przed sytuacją, w której cena surowca spadnie poniżej 40 dol. za baryłkę. – Mam nadzieję, że cena nie spadnie tak nisko, bo to by oznaczało, że ze światem, a nie tylko globalną gospodarką, dzieje się coś złego. Geopolityczne konsekwencje takiego stanu rzeczy byłyby, mówiąc bez ogródek, przerażające.

Ambrowe Evans-Pritchard powiedział w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla The Telegrach, że przy cenach ropy Brent poniżej 50 dol. za baryłkę, jedynie Norwegia będzie miała wystarczająco wysokie przychody, by zrównoważyć tegoroczny budżet.

W grudniu poprzedniego roku cena ropy WTI znajdowała się w okolicach 65 dol. za baryłkę. Na wiosnę i na początku lata jej wartość kształtowała się w okolicach 60 dol.

W ciągu ostatnich miesięcy ropa i inne towary znowu zaczęły tanieć na skutek zmagania się rynku z nadpodażą i spowolnieniem chińskiej gospodarki.

>>> Polecamy: Ceny metali lecą w dół, w Chinach dalsze osłabianie juana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj