Rząd szykuje kolejną rewolucję. Koniec prokuratur apelacyjnych

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
28 grudnia 2015, 05:29
Prawo
Prawo/ShutterStock
Złożone w wigilię projekty ustaw dadzą prokuratorowi generalnemu swobodę w obsadzie szefów wszystkich prokuratur.

Do tej pory kojarzono głównie z ponownym połączeniem funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Jednak dwa projekty ustaw autorstwa PiS pokazują, że jeśli zmiany wejdą w życie, będziemy mieli do czynienia z zupełnie nową instytucją, w której na najważniejszych szczeblach zostanie przeprowadzona rewolucja kadrowa.

Oba projekty zostały złożone w Sejmie w czwartek 24 grudnia. Nie ma ich jeszcze na stronie internetowej Sejmu, ale udało nam się dotrzeć do obu projektów. Prawo o prokuraturze pokazuje docelowy wygląd systemu, a projekt ustawy o przepisach wprowadzających programuje harmonogram zmian i umożliwia wymianę większości dotychczasowych prokuratorów funkcyjnych. Połączenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości oznacza zaś, że prokuraturą ponownie będzie kierował członek rządu.

>>> Czytaj też: Francuskie media: Wielki kryzys instytucjonalny w Polsce, Europa jest zaniepokojona

„Rada Ministrów odzyskuje możliwość zapewnienia kompleksowego bezpieczeństwa wewnętrznego państwa oraz porządku publicznego, co jest jednym z jej podstawowych obowiązków” – czytamy w uzasadnieniu. Jak wynika z przepisów przejściowych, obecny prokurator generalny Andrzej Seremet po wejściu w życie ustawy – co ma nastąpić 4 marca – będzie mógł wrócić na poprzednie stanowisko sędziego lub od razu przejść w stan spoczynku. Jednocześnie lider Polski Razem Jarosław Gowin nie mógłby po raz drugi zostać ministrem sprawiedliwości, bo w związku z połączeniem obu funkcji minister musi być co najmniej magistrem prawa.

Ustawa zakłada olbrzymie zmiany organizacyjne. Zamiast obecnej Prokuratury Generalnej powstanie Prokuratura Krajowa. Jej ważnym pionem ma być odpowiedzialny także za walkę z terroryzmem departament ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji, podlegający zastępcy prokuratora generalnego ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji. W Prokuraturze Krajowej ma zaś powstać wydział spraw wewnętrznych, zajmujący się sprawami dyscyplinarnymi i przestępstwami prokuratorów i sędziów.

Zamiast obecnych prokuratur apelacyjnych mają powstać prokuratury regionalne, które zamiast obecnych funkcji nadzorczych mają się skupić na ściganiu najpoważniejszych przestępstw finansowo-gospodarczych i skarbowych. Zlikwidowana zostanie odrębna prokuratura wojskowa w obecnym kształcie. „Prokuratura wojskowa staje się częścią prokuratury powszechnej z zachowaniem pewnej odrębności poprzez stworzenie stanowiska zastępcy prokuratora generalnego ds. wojskowych” – czytamy w uzasadnieniu. Na niższych szczeblach prokuratur mają działać wydziały ds. wojskowych.

Proponowane ustawy dają praktycznie nieograniczoną możliwość dokonania zmian kadrowych. Z powodu likwidacji prokuratur generalnej i apelacyjnych oraz powołania w ich miejsce prokuratur krajowej i regionalnych nowy szef będzie mógł je obsadzić wskazanymi przez siebie pracownikami. Prokuratorzy, którzy nie zostaną zatrudnieni na dotychczasowym miejscu pracy, z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia będą mogli zostać przesunięci do pracy w prokuraturze dowolnego szczebla.

Ustawa likwiduje też kadencyjność funkcji w prokuraturze, a szefowie prokuratur okręgowych i rejonowych stają się pełniącymi obowiązki. Nowe nominacje szefów tych prokuratur i ich zastępców mają być dokonane w ciągu 60 dni przez prokuratora generalnego na wniosek krajowego. „Kadencyjność stanowisk funkcyjnych i kierowniczych w prokuraturze zostaje zlikwidowana, aby prokurator generalny, ponoszący pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie całej prokuratury, miał możliwość swobodnej, ograniczonej tylko ustawą polityki kadrowej” – napisali autorzy projektu. W Polsce mamy 342 prokuratury rejonowe, 45 okręgowych, 11 apelacyjnych i Prokuraturę Generalną, co oznacza, że zmiany mogą dotknąć kilkuset osób.

Proponowane zakłada też, że prokurator generalny lub inni upoważnieni przez niego prokuratorzy bez zgody prokuratora prowadzącego śledztwo mogą przekazywać informacje z konkretnych spraw nie tylko organom władzy publicznej, ale też „w szczególnie uzasadnionych wypadkach także innym osobom”, jeżeli informacje takie mogą być „istotne dla bezpieczeństwa państwa i jego prawidłowego funkcjonowania”. Kolejny paragraf daje prokuratorowi generalnemu prawo przekazywania mediom informacji z postępowania przygotowawczego także bez zgody prowadzącego sprawę.

>>> Czytaj też: PiS zmienia ustawę o służbie cywilnej. Dyrektorów mogą ochronić odprawy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj