Pytanie: czy tak było? Rozpoczyna się zwyczajne walne zgromadzenie spółki publicznej. Akcjonariusze stawili się w jej siedzibie, obrady zostały otwarte i został wybrany ich przewodniczący.
Czyli zostały zrealizowane dwa pierwsze punkty obrad. Przed przejściem do kolejnego punktu pojawiły się wątpliwości dotyczące prawidłowości zwołania walnego zgromadzenia. Okazało się, że ogłoszenie o jego zwołaniu nie zostało zamieszczone na stronie internetowej emitenta w zakładce „walne zgromadzenia”, a zamieszczono jedynie link do tego ogłoszenia w zakładce „raporty bieżące”. I dopiero po kliknięciu na ten link można było uzyskać jego treść.