Banki nie chcą franków od NBP

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 grudnia 2008, 06:05
Sławomir Skrzypek
Pożyczki we frankach oferowane przez NBP, którym Kieruje Sławomir Skrzypek, są tańsze niż te dostępne na rynku Fot. Wojciech Górski/DGP
Dzisiaj NBP po raz drugi zaproponuje bankom komercyjnym swapy na szwajcarską walutę. Na poprzedniej aukcji dwa tygodnie temu banki pożyczyły tylko 180 mln franków. Banki obawiają się bowiem udziału w operacjach walutowych z NBP. Nieoficjalnie mówi się o tym, że bank decydujący się na udział w tych operacjach może spodziewać się kontroli Komisji Nadzoru Finansowego.

Do tej pory odbyła się tylko jedna aukcja organizowana przez bank centralny, na której dostępne były swapy na franki szwajcarskie. Było to 2 tygodnie temu. Dzisiaj ma się odbyć druga tego typu operacja i jeśli wierzyć zapewnieniom Sławomira Skrzypka, prezesa NBP, będzie to początek stałych aukcji, dzięki którym banki będą się mogły zaopatrzyć w szwajcarską walutę.

- Banki poszukują franków, więc zainteresowanie tymi aukcjami powinno być spore - mówi Olgierd Ziębiński, dealer walutowy z Fortis Banku. Same banki nie wydają się jednak zainteresowane.

- Instrumenty frankowe nie są nam potrzebne, bo w ramach naszej grupy mamy finansowanie w szwajcarskiej walucie - twierdzi Sabina Salomon z Deutsche Bank PBC.

W podobnym tonie wypowiada się Wojciech Kaczorowski z Millennium.

- Nie korzystaliśmy ze swapów frankowych i w najbliższym czasie nie mamy zamiaru z nich korzystać, bo mamy własne źródła finansowania kredytów frankowych - mówi.

- Przy czym finansowanie, które mamy, wystarczy nam na obsługę starych kredytów, a nowe są już zbyt ryzykowne - dodaje.

W rezultacie od dzisiaj Bank Millennium wycofuje się z udzielania nowych pożyczek w szwajcarskiej walucie. Także dzisiaj rezygnuje Raiffeisen Bank, a w najbliższym czasie zamierza tak postąpić także Bank Ochrony Środowiska.

- Teoretycznie w tej chwili kredytów we frankach na 100 proc. wartości nieruchomości udzielają już tylko Polbank i Deutsche Bank - twierdzi Paweł Majtkowski z Expandera.

Teoretycznie, bo praktycznie uzyskanie takiej pożyczki jest bardzo trudne.

Brak zainteresowania bankowców frankami z NBP wydaje się zaskakujący, gdyż waluta ta nie jest droga. Na pierwszej aukcji franki pożyczano po stawce równej LIBOR powiększonemu o 0,8 pkt proc., podczas gdy na rynku obowiązywała cena LIBOR plus 2 pkt proc.

Faktycznie jednak banki obawiają się udziału w operacjach walutowych z NBP. Nieoficjalnie mówi się o tym, że bank decydujący się na udział w tych operacjach może spodziewać się kontroli Komisji Nadzoru Finansowego, która zaleca w takiej sytuacji rezygnację z kredytów we frankach. Nadzór bankowy uważa bowiem, że pieniądze pozyskane ze swapów powinny zostać przeznaczone wyłącznie na obsługę już udzielonych kredytów w szwajcarskiej walucie. Banki boją się takiego zalecenia. Uważają, że może ono im związać ręce na tak długo, że gdy wreszcie sytuacja na rynku się poprawi, one nadal nie będą mogły dawać kredytów we frankach. Dlatego swapy na franki są traktowane jako ostateczność.

Jak się dowiedziała Gazeta Prawna, w poprzedniej aukcji wziął udział Noble Bank, który pożyczył od NBP 80 mln franków. Nie wiadomo, jakie inne banki pożyczyły pozostałe 100 mln franków.

SWAPY WALUTOWE W NBP

Bank centralny przyjmuje od banku komercyjnego depozyt w złotych, a w zamian otwiera w tym banku depozyt walutowy. Jest to umowa na ściśle określony czas. Bank komercyjny otrzymuje walutę, ale później musi ją zwrócić do banku centralnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj