Rynek finansowy nowej epoki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2008, 08:14
Kryzys finansowy nie tylko wstrząsnął gospodarką Europy i Stanów Zjednoczonych, ale i zdaje się wywracać do góry nogami utrwalone kanony polityki gospodarczej – uważa, były członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Rosati.

Najpierw plan Paulsona i zapowiedź wyłożenia przez rząd USA 700 mld dolarów z pieniędzy podatników na wykup złych długów od głównych banków amerykańskich zaszokowały amerykańską opinię publiczną, głęboko przekonaną o wyższości wolnorynkowej gospodarki nad interwencjonizmem państwowym.

Następnie plan Gordona Browna mający na celu ratowanie największych banków brytyjskich przez ich dokapitalizowanie, podchwycony natychmiast przez rządy innych państw europejskich, wywołał falę pytań o celowość i sensowność angażowania ogromnych środków publicznych w ratowanie banków i ich lekkomyślnych zarządów.

Szczególne wątpliwości budzi idea objęcia przez rządy dużych pakietów akcji poszczególnych banków, co oznacza ich częściową nacjonalizację. Niektórzy alarmują, że mamy do czynienia z powrotem socjalizmu w Europie. Są to obawy nieuzasadnione. Operacje przejęcia banków przez państwo mają charakter ograniczony, przejściowy i nie są zwiastunem żadnej rewolucji.

Więcej w „Rzeczpospolitej”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj