"Za nami kolejny dzień słabych nastrojów, widać, że faza awersji do ryzyka ciągle trwa. Główne indeksy poszły lekko w górę, jednak po poniedziałkowej wyprzedaży skala wzrostów powinna być większa. To pokazuje, że aktywność popytu jest niewielka i trzeba liczyć się z tym, że dołek w ramach tego ruchu nie został jeszcze ustanowiony. Spadki te trzeba rozpatrywać jako korektę trwającego od połowy marca ruchu wzrostowego, przy czym jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić o ich końcu" - powiedział Kamil Jaros.

"Krajowy parkiet nie jest tutaj wyjątkiem - podobnie wygląda sytuacja na indeksach zachodnich, które również są w fazie słabości. W tej chwili nic nie wskazuje, żeby miała się ona przerodzić w coś poważnego" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że nastroje wśród amerykańskich inwestorów indywidualnych są słabe, tym samym większość chcących pozbyć się akcji już je sprzedała, a kupujący czekają z gotówką na odpowiedni moment.

Dodał, że w przypadku WIG20 najbliższego wsparcia można doszukiwać się w okolicy 1.630 pkt. Silniejszym poziomem jest 1.550 pkt., przy czym analityk nie spodziewa się, żeby w ramach trwającego ruchu indeks miał spaść jeszcze o 10 proc.

Na wtorkowym zamknięciu WIG20 wzrósł o 0,64 proc. do 1.693,09 pkt., WIG zwyżkował o 0,61 proc. do 48.741,38 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 0,55 proc. do 3.463,31 pkt., a sWIG80 zyskał 1,03 proc. do 14.205,34 pkt.

Reklama

Obroty na GPW wyniosły ok. 1.259 mln zł, z czego 1.014 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Inwestorzy najczęściej handlowali akcjami Play Communications (405 mln zł) oraz CD Projektu (223 mln zł).

W momencie zamknięcia sesji na GPW niemiecki DAX zyskiwał 0,6 proc., a S&P 500 pozostawał bez większych zmian.

Na GPW rosło 9 z 15 indeksów sektorowych, w tym najmocniej leki - o 5,9 proc. i energetyka - o 3,1 proc. Z kolei o 2 proc. w dół poszła motoryzacja.

Większość spółek z WIG20 rosło, w tym najmocniej Tauron, który odrobił większość poniedziałkowych strat - w górę o 5,1 proc., CD Projekt - w górę o 4,1 proc. i PGE o 2,5 proc.

W indeksie najmocniej w dół poszedł kurs CCC - o 5,5 proc. do 46,71 zł, najniżej od końca maja. Spółka poinformowała, że w wynikach za pierwsze półrocze 2020 roku ujmie rezerwy księgowe w łącznej wysokości 448,7 mln zł. W kwietniu i lipcu spółka wskazywała na możliwość zawiązania rezerw niegotówkowych na poziomie 300-400 mln zł.

Cena akcji Alior Banku spadła o 3,7 proc., do minimów z kwietnia, w okolice 12,8 zł

W trakcie mocnych spadków w pierwszej części dnia Lotos przejściowo znalazł się na najniższym poziomie od blisko 4 lat, czyli około 35 zł, na koniec dnia zyskał jednak 1 proc.

Z kolei początkowe spadki utrzymał Orlen i zakończył dzień 2,4 proc. pod kreską, na 45,4 zł, najniżej od połowy marca.

Wśród małych i średnich spółek najmocniej wzrosły: Harper Hygienics - o 25 proc., Biomed-Lublin - o 13 proc., Energa - o 11 proc., a także DataWalk - o 7 proc.

Kurs Energi osiągnął poziom 8,27 zł. Po poniedziałkowym zamknięciu PKN Orlen wezwał do sprzedaży 82.754.032 akcji Energi po cenie 8,35 zł za akcję, by mieć 100 proc. akcji tej spółki i wycofać ją z obrotu na rynku regulowanym GPW.

DataWalk poinformowała o otrzymaniu zamówienia z United States Department of Labor Office of Inspector General ("DOL OIG"). Zamówienie dotyczy sprzedaży licencji wieczystej w zakresie pełnego produkcyjnego wykorzystania platformy analitycznej DataWalk. Dodatkowo spółka podała, że podpisała umowę z Komendą Policji w Toronto dotyczą pilotażowego wdrożenia platformy analitycznej spółki.

Zniżkowały m.in.: Enter Air - o 4,6 proc., AmRest - o 3,6 proc. i Inter Cars - o 3,4 proc.

Na szerokim rynku, przy obrotach przekraczających 6 mln zł, mocno w górę poszły notowania Delko - o 33 proc. do 32 zł, najwyżej w historii.

Trzeci dzień z rzędu mocno rósł kurs Krynicy Vitamin - tym razem w górę o 11 proc. do 36,6 zł, wyznaczając po raz kolejny nowe maksimum. W piątek spółka zyskała ponad 157 proc., w poniedziałek 33,47 proc.

Polecamy: Szef MON zapowiedział powołanie Agencji Uzbrojenia. Wzrost wydatków obronnych remedium na spadek PKB