W czwartek katowicki oddział ARP, monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, opublikował dane dotyczące wielkości wydobycia węgla w grudniu ub. roku. Tym samym podsumowano 2020 rok, zakończony - podobnie jak poprzednie lata - znaczącym spadkiem wydobycia i sprzedaży węgla.

Jak wynika z podsumowania miesięcznych danych ARP, w ciągu dwunastu miesięcy ub. roku krajowe wydobycie węgla kamiennego wyniosło ok. 54,4 mln ton, a sprzedaż ok. 53 mln ton – tym samym wielkość ubiegłorocznej produkcji przewyższyła sprzedaż o ok. 1,4 mln ton.

Reklama

Rok wcześniej, w 2019 r., polskie kopalnie wydobyły ponad 61,6 mln ton węgla kamiennego – ok. 1,8 mln ton mniej niż w roku 2018. Sprzedaż węgla w roku 2019 wynosiła ponad 58,4 mln ton i była o 4,1 mln ton niższa niż w roku 2018.

W samym grudniu ub. roku wydobycie i sprzedaż węgla należały do najwyższych w 2020 roku. Kopalnie wydobyły ok. 5 mln ton węgla, a wielkość sprzedaży wyniosła ok. 5,1 mln ton. W ub. roku wyższa sprzedaż była tylko w październiku (ponad 5,5 mln ton) i listopadzie (niespełna 5,2 mln ton). Najwyższe miesięczne wydobycie odnotowano natomiast, obok grudnia, w styczniu (ponad 5,2 mln ton) i marcu (ponad 5 mln ton).

Dzięki grudniowym wynikom branży zmalała ilość surowca na przykopalnianych zwałach - w końcu grudnia leżało tam 6,2 mln ton węgla, wobec 6,4 mln ton miesiąc wcześniej oraz 7,8 mln ton w końcu września.

Grudzień był kolejnym w minionym roku miesiącem spadku wielkości zapasów węgla, po spowodowanym pandemią kryzysie na przełomie wiosny i lata. W sierpniu kopalniom udało się zrównoważyć wydobycie i sprzedaż węgla na poziomie ok. 4,2 mln ton, zaś wrześniowa produkcja i sprzedaż wzrosły w stosunku do sierpnia o 200-300 tys. ton.

W październiku, gdy trwał już sezon grzewczy, sprzedaż była znacząco wyższa niż miesiąc wcześniej. W listopadzie sprzedaż nadal była wyższa od wydobycia, przy wzroście produkcji o ok. 500 tys. ton i mimo spadku sprzedaży o ok. 300 tys. ton węgla miesiąc do miesiąca. W grudniu sprzedaż była większa od wydobycia o ok. 100 tys. ton.

Rok wcześniej w grudniu kopalnie wydobyły ponad 4,9 mln ton węgla (ok. 0,1 mln mniej niż w 2020 r.), a sprzedały niespełna 4,5 mln ton, wobec 5,1 mln ton w grudniu 2020 r.

W minionym roku - oprócz września, października, listopada i grudnia - także w maju i czerwcu, kiedy górnictwo najbardziej odczuwało skutki pandemii COVID-19, miesięczna sprzedaż węgla była wyższa od wielkości wydobycia. W pozostałych miesiącach kopalnie wydobywały więcej węgla niż sprzedawały, a niesprzedany surowiec trafiał na zwały. W sierpniu po raz pierwszy w ub. roku nastąpiło zrównoważenie produkcji i wielkości sprzedaży.

W maju 2020 r. polskie kopalnie wydobyły blisko 3,2 mln ton węgla kamiennego, a sprzedały niespełna 3,5 mln ton, natomiast w czerwcu wydobycie wzrosło do 3,8 mln ton, a sprzedaż do 4 mln ton. Maj i czerwiec były miesiącami z historycznie najniższą miesięczną wielkością produkcji i sprzedaży węgla w Polsce.

W lipcu miesięczna wielkość wydobycia osiągnęła 5 mln ton, a sprzedaż 4,3 mln ton. W sierpniu wydobycie i sprzedaż sięgnęły 4,2 mln ton, we wrześniu 4,4-4,5 mln ton, zaś w październiku kopalnie wydobyły 4,4 mln ton węgla, a sprzedały 5,5 mln ton surowca. W listopadzie wydobycie sięgnęło 4,9 mln ton, a sprzedaż prawie 5,2 mln ton.

Jak podała w czwartek ARP, w końcu grudnia 2020 r. polskie kopalnie węgla kamiennego zatrudniały 80 tys. osób - ok. 400 pracowników mniej niż miesiąc wcześniej.