Limit cenowy dla OZE ma być bardziej opłacalny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2022, 09:03
fotowoltaika
Shutterstock
Zdaniem ekspertów projekt nowelizacji rozporządzenia o limitach cen nie w pełni odpowiada potrzebom. 

Ustawa o limitach cen energii i towarzyszące jej rozporządzenie, jak już pisaliśmy, uderzają w rentowność wytwórców prądu z OZE, a także z węgla brunatnego.

Pod wpływem licznych protestów rząd zapowiedział nowelizację. Z projektu tej noweli, do którego dotarliśmy, wynika, że źródła odnawialne dostaną 50 zł dodatkowego bonusu. W tej chwili pułap dla OZE jest określony na poziomie 295 zł za MWh. Projekt wychodzi też częściowo naprzeciw potrzebom wytwórców energii z węgla brunatnego. Ignoruje natomiast postulaty niezależnych spółek obrotu.

Przypomnijmy, że w rozporządzeniu limity cen dla wytwórców ustalono w odniesieniu do poszczególnych technologii wytwarzania energii elektrycznej. Podmioty objęte tą regulacją będą musiały przekazywać odpis na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

W reakcji na zbyt niskie progi cenowe ustalone w rozporządzeniu branża OZE wszczęła alarm. W piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego przestrzegała, że nałożenie takiego pułapu przychodowego – w przypadku produkcji energii z OZE – zbiega się z drastycznym wzrostem kosztów obsługi kredytów zaciągniętych na realizację inwestycji w energetykę wiatrową czy fotowoltaikę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: limitcenyOZE
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj