"Przygotowujemy teraz cały system, który w przyszłym roku ma pozwolić na obsłużenie tych wszystkich wniosków o umarzanie subwencji. Szacujemy, że średnio około 60% wniosków mikro, małych i średnich przedsiębiorstw będzie umorzonych. Czyli mówimy o tym, że koszt programu wyniesie około 35 mld zł" - powiedział Borys podczas konferencji prasowej.

Subwencje w ramach tarczy finansowej otrzymało ponad 345,5 tys. firm, na których konta za pośrednictwem banków wypłacono 60,5 mld zł. Beneficjentami programów zostało 89% firm, które złożyły wnioski. Do mikrofirm trafiło ok. 18,7 mld zł, natomiast do małych i średnich – 41,8 mld zł.

Firmy są uprawnione do uzyskania umorzeń na poziomie 75%. W przypadku mikrofirm 25% wartości ma być bezzwrotne pod warunkiem kontynuowania działalności w ciągu 12 miesięcy od jej udzielenia. Dodatkowe 50% subwencji może być bezzwrotne w zależności od poziomu utrzymania średniego zatrudnienia w okresie 12 miesięcy. W przypadku zmniejszenia zatrudnienia procent zwrotu subwencji przez przedsiębiorcę ma być proporcjonalnie wyższy. Po 12 miesiącach ma zacząć się spłata ratalna reszty subwencji rozłożona na 24 miesiące.

Z kolei w przypadku małych i średnich firm 75% subwencji finansowej może być bezzwrotne, w tym 25% pod warunkiem kontynuacji działalności, 25% w zależności od poniesionej przez przedsiębiorstwo straty na sprzedaży, a dodatkowo 25% w zależności od utrzymania średniego zatrudnienia w okresie 12 miesięcy. Zwrot subwencji przez przedsiębiorcę ma być proporcjonalnie wyższy w przypadku spadku zatrudnienia.

Reklama