Europejski Bank Centralny szacuje, że koszty emisji i obsługi pieniądza gotówkowego kosztują Polskę ok. 1 proc. PKB, czyli prawie 10 mld zł. Trzeba zatem zadać pytanie, jak te koszty zmniejszyć – mówi Remigiusz Kaszubski ze Związku Banków Polskich. Zwraca uwagę, że im bardziej zastępowana jest gotówka obrotem bezgotówkowym, tym bardziej zmniejsza się chociażby szara strefa, a to oznacza większe dochody z podatków.

W Polsce udział gotówki w płatnościach gospodarstw domowych wynosi 98 proc. – cytował Remigiusz Kaszubski podczas środowej konferencji prasowej raport firmy McKinsey „Payment Profit Pool Model” – jeszcze z 2005 r. Według z kolei ubiegłorocznych danych krajem, gdzie udział gotówki w płatnościach jest najniższy, jest Islandia – tylko 2 proc. To jeden ze światowych liderów.

Ale w Polsce wysokie koszty obsługi gotówki dotyczą nie tylko wydatków gospodarstw domowych.  Opłaty administracyjne płacimy głównie gotówką, a rozmaite urzędy utrzymują kasy, choć – mówi Remigiusz Kaszubski – coraz więcej krajów przechodzi na rozliczenia bezgotówkowe. Kolejne miejsce oszczędności to chociażby ZUS. Koszty przesyłania emerytur i rent (a w gotówce je odbiera wciąż około połowy świadczeniobiorców) to rocznie 300 mln zł. „Nigdy i nigdzie ZBP nie mówił, że będzie przymuszał do zakładania kont” – podkreśla Remigiusz Kaszubski. Zwraca jednak uwagę, że w Polsce prawo powinno być zmienione tak, by domyślną formą przesyłania świadczeń (a także pensji) był przekaz na konto. Każdy natomiast miałby prawo świadomej rezygnacji z przelewu na rzecz wypłaty w gotówce, jeśli z różnych względów jest tak dla niego wygodniej.

Banki uczestniczą w specjalnej Koalicji na rzecz obrotu bezgotówkowego i razem z NBP działają na rzecz zmiany w prawie, umożliwiającej zachęcanie do korzystania z instrumentów bezgotówkowych. Częściowo sytuacja zmienia się niezależnie od zmian w prawie. Jak wynika z lipcowych badań Instytutu Pentor, w 49 proc. badanych placówek bankowych rośnie liczba otwieranych rachunków, to o 3 pkt. więcej niż w czerwcu. „Na rynek wchodzi cała generacja młodych ludzi, absolwenci szkół średnich zakładają konta. Ale konta zakładają też osoby starsze – i na przykład wśród emerytów jest bardzo duże wykorzystanie Internetu, uczą się od wnuków” – podkreśla prezes Pietraszkiewicz. Według danych NBP w Polsce jest ok. 25 mln rachunków bankowych, choć część klientów posługuje się więcej niż jednym kontem. Przy tym prawie 12 mln osób miało na koniec pierwszego kwartału dostęp do rachunku przez Internet, a 6,621 mln kont internetowych jest wykorzystywanych aktywnie, co oznacza 4,4 operacji na koncie miesięcznie.

Bankowcy wskazują przy tym, że prawo, stwarzając warunki dla rozwoju obrotu bezgotówkowego, zmniejsza szarą strefę. W ten sposób transakcje są rejestrowane i zyski z nich muszą być opodatkowane. O tym, że szara strefa ma się ciągle dobrze świadczy choćby to, że przedsiębiorcy posługujący się kartami kredytowymi często wypłacają nimi gotówkę z bankomatów, choć w ten sposób korzystają z drogiej gotówki, jako że gotówkowe zadłużenie na karcie jest oprocentowane od chwili wypłaty.

 „W kieszeniach Polaków jest 101 mld zł gotówki” – podkreśla Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP. Wskazuje, że gdyby te pieniądze zostały w bankach, miałyby one większe możliwości udzielania kredytów, co w konsekwencji także przekłada się na wzrost gospodarczy i większe dochody dla budżetu.