Dodał, że umocnienie złotego to wynik w dużej mierze poprawy nastrojów inwestycyjnych na świecie.

"Lepsze od prognoz dane opublikowane w poprzednim tygodniu oraz nadzieje związane z odmrażaniem gospodarek i ogłaszaniem kolejnych działań antykryzysowych przez rządy i banki centralne - w tym duża stymulacja w Niemczech i rozszerzenie programu skupu aktywów przez EBC – sprzyjały wzrostowi apetytu na ryzyko" - ocenił ekonomista.

"Było to widać we wzroście indeksów akcyjnych oraz umocnieniu walut w naszym regionie. Podobnie jak złoty zyskiwała czeska korona i węgierski forint oraz szwedzka i norweska korona" - dodał.

Reklama

Zdaniem Bujaka notowania złotego mogą podlegać "znacznym wahaniom" w miarę zmian nastrojów na światowych rynkach.

"W średnim i długim terminie krajowa waluta powinna jednak zyskiwać ze względu na fundamentalne niedowartościowanie, a przede wszystkim z powodu oczekiwanego ożywienia światowej i polskiej gospodarki" - dodał.

W ocenie ekonomisty nadmierne umocnienie złotego podkopywałoby konkurencyjność międzynarodową polskiego eksportu i z tego powodu nie jest pożądane. "Na razie notowania złotego wobec głównych walut pozostają jednak o kilka, a nawet kilkanaście procent poniżej poziomów tzw. fundamentalnej równowagi, co oznacza, że obecna siła złotego nie wywiera negatywnego wpływu na sektor eksportowy" - ocenił.

Bujak odniósł się również do tego, jaki wpływ na zwyżkę kursu ma stan rezerw NBP, w tym rezerw złota. Ekonomista ocenił, że dobry stan bilansu płatniczego oraz wysoki poziom rezerw NBP, są ważnymi fundamentalnymi czynnikami stabilizującymi kurs złotego i zapobiegającymi jego nadmiernemu osłabieniu, nawet w warunkach mocno podwyższonej awersji do ryzyka, którą obserwowaliśmy w pierwszych tygodniach pandemii.

"Kurs złotego wobec euro i dolara porusza się głównie w ślad za czynnikami globalnymi, o czym świadczy podobny przebieg notowań innych walut w regionie w tym samym czasie" - skomentował ekonomista.

"Antykryzysowe działania rządu i banku centralnego mają w percepcji inwestorów raczej pozytywny wpływ na postrzeganie polskich aktywów i złotego, ponieważ przyczyniają się one do poprawy sytuacji gospodarczej i utrzymania stabilności makroekonomicznej" - podsumował.

>>> Czytaj też: Czy z kryzysu można wyjść bez szwanku? Siedem brytyjskich recesji pokazuje, że nie