Rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun oświadczył, że Pekin sprzeciwia się atakom na państwa regionu Zatoki Perskiej. Podkreślił też, że Chiny zdecydowanie potępiają uderzenia w ludność cywilną oraz cele niemilitarne na Bliskim Wschodzie.
– Chiny nie zgadzają się z atakami na państwa Zatoki Perskiej i potępiają wszelkie bezpardonowe uderzenia na ludność cywilną i cele niemilitarne – powiedział Jiakun.
Zapowiedział jednocześnie, że Pekin będzie próbował łagodzić napięcia w regionie. Chiny mają zwiększyć kontakt ze wszystkimi stronami konfliktu. – Wyjściem jest jak najszybszy powrót do dialogu i negocjacji – podkreślił rzecznik.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Chiny potępiły ataki USA i Izraela na Zatokę Perską
W ubiegłym tygodniu chińskie agencje informacyjne informowały, że Pekin planuje wysłać na Bliski Wschód specjalnego wysłannika. O zamiarze tym minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi miał poinformować podczas rozmów z przedstawicielami Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Arabii Saudyjskiej.
W trakcie spotkań z partnerami z regionu szef chińskiej dyplomacji zwracał uwagę, że ataki na ludność cywilną stanowią przekroczenie "czerwonej linii". Podkreślił również, że cele niemilitarne, w tym infrastruktura związana z sektorem energetycznym, nie powinny być obiektem działań zbrojnych.
Wang Yi apelował także o zapewnienie bezpieczeństwa szlaków żeglugowych w regionie, które mają kluczowe znaczenie dla globalnego handlu i transportu surowców energetycznych.
USA i Izrael przekroczyły "czerwoną linię". Chiny wkraczają do gry na Bliskim Wschodzie
Kilka dni wcześniej, krótko po pierwszym ataku przeprowadzonym przez Stany Zjednoczone i Izrael, chińskie MSZ potępiło tę operację. W oświadczeniu wskazano, że działania naruszają suwerenność i bezpieczeństwo Iranu, a także stoją w sprzeczności z celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych.
Rzeczniczka chińskiego resortu dyplomacji Mao Ning podkreśliła wówczas, że priorytetem powinno być jak najszybsze zatrzymanie działań zbrojnych.
– Najpilniejszym zadaniem obecnie jest natychmiastowe zakończenie działań wojskowych i zapobiegnięcie rozprzestrzenieniu się konfliktu – zaznaczyła.
To reakcja na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział, że bez jego aprobaty nowy najwyższy przywódca Iranu "nie przetrwa zbyt długo".
Modżtaba Chamenei nowym przywódcą Iranu. Kim jest syn Alego Chameneia?
Irańskie Zgromadzenie Ekspertów mianowało w niedzielę Modżtabę Chameneia, syna ajatollaha Alego Chameneia zabitego w trwających od 28 lutego amerykańsko-izraelskich atakach, na stanowisko najwyższego przywódcy kraju.
Guo zapytany o ten wybór, stwierdził jedynie, że Pekin "odnotował doniesienia" i ocenił, że decyzja zapadła "zgodnie z konstytucją".
Jak podkreślił Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w Zgromadzeniu, wyboru dokonano zgodnie z zaleceniem Alego Chameneia, który mówił, że jego następca powinien być "nienawidzony przez wroga", a nie przez niego chwalony.