Forsal logo

Szybka kolej z Polski do Czech. Problemy z wielką inwestycją

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 marca 2026, 11:02
[aktualizacja 13 marca 2026, 20:37]
Budowa linii kolejowej z Polski do Czech
Szybka kolej z Polski do Czech. Pociągi mogą utknąć tuż za granicą/Materiały prasowe
Problem z wielką budową szybkiej kolei z Polski do Czech. Wciąż nie ma kluczowej decyzji potrzebnej do rozpoczęcia dalszych prac. Spółka CPK czeka na nią od dwóch i pół roku. Prace budowlane mają ruszyć w 2029 roku. Szybkie pociągi z Katowic do Ostrawy pojadą w 35 minut – o ile Czesi zbudują swój odcinek.

Szybkie pociągi do Czech. Pojadą nawet 250 km/h

Z Katowic do Ostrawy w Czechach pociągi mają dojeżdżać w 35 minut. Tak zapowiada spółka CPK, która dwa i pół roku temu podpisała umowę na przygotowanie dokumentacji nowej trasy. Zgodnie z założeniami szybkie pociągi miejscami przyspieszą do 250 km/h.

Nowa trasa jest niezwykle ważna – ma stanowić jedną z osi komunikacyjnych Trójmorza. Ma też „przyciągać” potencjalnych pasażerów z Czech do lotniska – Port Polska. Przygotowania po stronie polskiej są już mocno zaawansowane, choć do wbicia pierwszej łopaty wciąż jeszcze daleka droga.

Co z nową trasą? Czeka na zgodę

– Ukończone zostało Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe (STEŚ) oraz Koncepcja Programowo-Przestrzenna. Ponadto został już złożony wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – informuje Maciej Lasek, rządowy pełnomocnik ds. CPK, w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich.

Problem w tym, że zgodnie ze wstępnym harmonogramem spółka chciała mieć decyzję środowiskową (OOŚ) już w czerwcu ubiegłego roku. Minister Lasek podczas spotkania z branżą lotniczą przyznał, że problemy prawne wstrzymują wiele inwestycji, w tym tych związanych z programem CPK. Zaznaczył, że będzie pracował nad ich usprawnieniem. Jedną z głównych blokad jest czas oczekiwania na decyzje środowiskowe.

Widać to doskonale na przykładzie postępowania w sprawie szybkiej kolei z Katowic w stronę Czech. Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej spółka CPK złożyła w październiku 2023 roku. Jeszcze w tym samym miesiącu Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) wszczęła postępowanie. Konieczne okazało się przygotowanie pełnego raportu środowiskowego. CPK dostarczyła go pod koniec 2024 roku.

Budowa linii kolejowej z Polski do Czech
Budowa linii kolejowej z Polski do Czech: trasa

Co działo się przez kolejne półtora roku? To pasmo zaskarżeń, głównie ze strony organizacji ekologicznych, informacji o wydłużeniach postępowania czy wniosków o kolejne opinie. W sumie – jak wynika z oficjalnej korespondencji – w tym czasie urzędnicy podjęli aż 17 (!) różnego rodzaju decyzji. Obecnie szacują, że potencjalna zgoda zostanie wydana w czerwcu 2026 roku.

Kiedy rozpocznie się budowa?

Inwestycja jest już o rok opóźniona względem pierwszego harmonogramu. Spółka podawała, że decyzję środowiskową chce pozyskać do połowy 2025 roku. Potem rozpocznie starania o kolejny kluczowy dokument, czyli decyzję o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej (ULLK). Dopiero na tej podstawie można np. rozpocząć wywłaszczenia, a następnie faktyczną budowę.

Kiedy rozpoczną się prace? Linię KDP z Katowic-Piotrowic do granicy państwa podzielono na dwa odcinki. Pierwszy z nich – od skrzyżowania z linią kolejową nr 169 do granicy – ma powstać w latach 2029–2032. Kolejny, od Katowic do wspomnianego łącznika, nieco później – w latach 2031–2034. W sumie to ok. 75 km nowej trasy.

"Całość prac projektowych linii Katowice – granica państwa została podzielona na 5 odcinków. Dokumentacja projektowa będzie dostarczana zgodnie z harmonogramem ujętym w umowie, sukcesywnie dla poszczególnych odcinków w latach 2028 - 2030" - przekazało "Forsalowi" biuro prasowe CPK.

Co z odcinkiem w Czechach?

Polskie plany dotyczące szybkiej kolei mogą pokrzyżować Czesi. Przez kolejne lata wstrzymywali się z rozpoczęciem prac na swoim odcinku – od granicy do Ostrawy. To ok. 15 km trasy, która w większości jest już gotowa, jednak wymaga rozbudowy i dostosowania do standardów KDP.

Ostatecznie Správa železnic, czeski zarządca infrastruktury kolejowej, latem ubiegłego roku podpisał umowę na projekt rozbudowy linii z Bogumina do Ostrawy. Nowy odcinek, podobnie jak w Polsce, ma być przystosowany do obsługi pociągów jadących z prędkością do 250 km/h.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo będzie architektoniczna perełka. Podziemny dworzec CPK trzy razy większy niż Warszawa Centralna »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj