Przejazd A4 w końcu bez opłat. Ale najpierw podwyżki
Od kwietnia 2027 roku przejazd autostradą A4 między Katowicami a Krakowem będzie bezpłatny. Kończy się obowiązująca od 2000 roku umowa z firmą Stalexport. Ministerstwo zapowiedziało już, że kolejna nie zostanie podpisana. Za przejazd kluczową drogą na południu Polski nie będzie już pobierana opłata od samochodów osobowych i motocykli.
Niestety, do tego czasu kierowcy będą musieli płacić. Obecny zarządca podwyższa ceny na ostatnie miesiące obowiązywania umowy. Zamiast 34 zapłacimy 36 zł za przejazd całym odcinkiem. GDDKiA podwyżki uznaje za niezasadne, ale niewiele może zrobić. Podobnie jak kierowcy instytucja czeka na wygaśnięcie umowy.
Według Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury, po zniesieniu opłat za przejazd ruch na A4 na odcinku Katowice–Kraków wzrośnie o ok. 30 proc. W kolejnych latach liczba samochodów będzie się zwiększać, wobec czego GDDKiA zapowiada rozbudowę.
Wielkie plany wobec „czwórki”. Dopiero w latach 30.
W lutym GDDKiA zaprezentowała nową strategię dla całej autostrady A4. Kluczowa droga dla południa Polski zostanie rozbudowana w kilku miejscach o łącznej długości ok. 120 km.
Dodatkowe pasy ruchu zaplanowano na odcinku od granicy woj. opolskiego i śląskiego do węzła Brzęczkowice w Katowicach, czyli tuż przed bramkami obecnej A4. To 69,3 km trasy, na której dobudowane zostanie po kolejnym – trzecim pasie ruchu w każdą stronę.
Kiedy ruszą prace? Drogowcy rozpoczną od symulacji ruchu i analiz. W tym celu niedługo ogłoszony zostanie kolejny przetarg. Pierwszy został unieważniony ze względu na zbyt wysokie oferty chętnych firm. Następnie przygotowana zostanie dokumentacja projektowa, a dopiero później ruszy budowa.
– Program inwestycyjny został przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury. Jeśli uzyskamy finansowanie, prace budowlane będą prowadzone odcinkami w latach 2030–2033 – mówi „Forsalowi” Marcin Twardysko z GDDKiA w Katowicach.
Najszersza autostrada w Polsce. Po cztery pasy
Nieco szybciej ma zostać ukończona rozbudowa „czwórki” z Katowic (węzeł Brzęczkowice) do Krakowa (węzeł Balice). To w sumie 50,1 km, na których dobudowany zostanie trzeci, a miejscami czwarty pas ruchu. A4 pod Krakowem będzie najszerszą drogą szybkiego ruchu w Polsce.
Zadanie „rozbito” na dwa regionalne ośrodki GDDKiA. Pierwszy z nich – w Katowicach – już rozpoczął poszukiwania firmy, która wykona dokumentację projektową. Wykonawca będzie musiał sprawdzić m.in., jak rozbudować węzły Jeleń i Byczyna oraz MOP-y Zastawa i Kępica, dostosowując je do większego natężenia ruchu.
Odrębne postępowanie przeprowadzi GDDKiA w Krakowie na swój odcinek drogi. Jest on dłuższy – 34,5 km wobec 15,6 km na Śląsku. Do tego w bliskości aglomeracji krakowskiej konieczne będzie „dołożenie” czwartego pasa, co z wielu względów może być kłopotliwe. Odrębne postępowanie dotyczyć będzie obiektów mostowych i optymalizacji prac na tym odcinku A4.
Ministerstwo zrezygnowało z powszechnego obecnie przetargu „Projektuj i buduj”. Ze względu na skomplikowanie inwestycji chce najpierw pozyskać projekt z analizami ruchu, a dopiero potem ogłosić przetarg na budowę.
„Zakładamy, że dobudowa trzeciego pasa zostanie zrealizowana w latach 2030–2032, przy czym ostateczny termin będzie uzależniony od przebiegu prac projektowych, uzyskania decyzji administracyjnych, wyników analiz ruchowych oraz zapewnienia finansowania” – podaje GDDKiA.