Wojna na Bliskim Wschodzie

W środowym raporcie ekonomiści Banku Pekao poinformowali o korekcie prognoz na 2026 r. Jedną z przyczyn zmiany prognoz jest wojna z Zatoce Perskiej, która – według ekonomistów banku – „będzie miała trwałe, co nie znaczy poważne konsekwencje”.

Inwestycje nie wyhamują

„Główny motor polskiej gospodarki w tym roku, czyli inwestycje nie zostaną wyhamowane, gdyż mają solidne źródła finansowania (m.in. KPO, SAFE w takiej czy innej postaci). Dlatego spowolnienie wzrostu PKB na skutek wojny na Bliskim Wschodzie nie będzie naszym zdaniem silne. Rewidujemy naszą prognozę na ten rok z 4 na 3,8 proc. r/r.” – przekazano w komentarzu.

Zamknięcie Cieśniny Ormuz i cena ropy naftowej

Prognozy banku zostały oparte na założeniu, że choć Cieśnina Ormuz wkrótce zostanie otwarta, to jednak żegluga w tym rejonie stanie się bardziej niebezpieczna. Poza tym kraje Zatoki Perskiej poniosą koszty odbudowy, rozbudowy i zabezpieczenia infrastruktury, która zostaną przerzucone na ceny surowców energetycznych.

„W scenariuszu bazowym zakładamy, że w 2026 r. ropa naftowa będzie kosztować średniorocznie między 70-80 dol za baryłkę Brent, czyli o 25-30 proc. więcej niż pod koniec 2025 r. W Europie zdrożeje zaś w porównywalnym stopniu LNG, do 50 euro/MWh (z 30 euro na koniec 2025)” – wskazali.

Droższe paliwa podbiją inflację

Zdaniem ekonomistów banku, wzrost cen paliw „pogłębi strukturalne problemy Europy z drogą energią i nierentownym przemysłem”. Wpłynie to także na wzrost gospodarczy na świecie, w tym wzrost PKB Chin.

Droższe paliwa i energia podbiją naszym zdaniem inflację w Polsce o 0,4 pkt proc. – do 2,3 proc. r/r w grudniu 2026. Dla RPP nie jest to wielki problem, więc wznowi naszym zdaniem cięcia stóp procentowych, ale dopiero na przełomie roku, gdy już upewni się co do sytuacji makroekonomicznej. Na koniec roku stopa NBP wyniesie 3,5 proc. Cięcia stóp w USA również przesuwają się na jesień, a EBC zrezygnuje z nich naszym zdaniem w ogóle” – podkreślili ekonomiści Banku Pekao.

W budżecie na 2026 r. rząd zaplanował wzrost PKB na poziomie 3,5 proc.